1. Muszę przyznać, że przewrotny tytuł gry spowodował, że początkowo myślałem o symulatorze trudnej pracy komorniczej, a tu...

...A tutaj dostajemy nie symulator, tylko interaktywną opowieść – i to o ściąganiu długów ostatecznych. W dodatku sam tytułowy Komornik ma o swoim Dłużniku tylko minimum informacji, najczęściej nieaktualnych. Poza tym nie ma co liczyć, że ktokolwiek pomoże mu w wykonywaniu obowiązków – więc tak, TAK! Zdecydowanie materiał źródłowy jest wdzięczny.

Artwork z gry Komornik: NieskruszonyArtwork z gry Komornik: Nieskruszony Sylen Studio

2. Zarówno książki jak i sama gra są dość obrazoburcze. Prowokacja?

Och, raczej faktografia - prowokacją było powiedzenie chociażby: "Biblia jest głupia", a ja tego nigdzie nie robię. Nie moja wina, że ktoś napisał w Księdze Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa, że ktokolwiek je owoce morza, nosi ubrania z mieszanych tkanin, ma tatuaż i/lub nie posiada na skraju dachu swojego domu ogrodzenia, nie może być zbawiony. Serio, tak tam stoi, czarno na białym – sprawdźcie źródła. Więc nie trzeba być ani obrazoburczym, ani prowokacyjnym – wystarczy pozostawać dosłownym.

3. Czy myśli Pan, że jesteśmy jako ludzie aż takimi buntownikami, że możemy przeciwstawić się boskiemu planowi?

Och, raz już spróbowaliśmy i prawie się udało. Przecież kiedy ludzie zaczęli wznosić Wieżę Babel, Bóg pomieszał im języki, aby nie dokończyli dzieła – a to znaczy dla mnie dwie rzeczy.

Po pierwsze: gdyby Bóg nie interweniował, to ludzie zbudowaliby wieżę, która faktycznie sięgnęłaby Bram Niebios.

Po drugie i kluczowe: skoro Bóg uznał, że należy interweniować, to znaczy że brak takiej interwencji doprowadziłby do czegoś dla Niego niekorzystnego. A zatem jeśli chciał powstrzymać ludzi przed dotarciem do Świetlistego Pałacu, to najwyraźniej zwyczajnie się WYSTRASZYŁ, że może im się udać.

Tak, jesteśmy w stanie przeciwstawić się Górze i sami wykroić w świecie własny los – takie jest moje zdanie.

4. Z lektury Pana książek wiem od dawna, że jest Pan specjalistą od postaci negatywnych, stających się głównymi bohaterami powieści. Skąd takie zamiłowanie do czarnych charakterów?

Dobro jest... oczywiste. Płaskie, sztampowe, przewidywalne. Zupełnie niewiarygodne, bo nie ma ludzi z założenia "dobrych", tak jak nie ma "złych" – wszyscy jesteśmy odcieniami szarości i tylko od nas zależy, w którą stronę przechylimy swój balans barwy. Jak to powiedział ustami Mefistofela mój ukochany Johann Wolfgang Goethe, "Jam jest częścią tej siły, co wiecznie zła pragnąć – wiecznie dobro czyni".

 

Demo gry jest dostępne na Steam

5. Jak wygląda przesiadka pisarza do gier wideo?

Relatywnie bez zawirowań, jakkolwiek perspektywa tego, że ktoś może mi nie tylko komentować, doradzać i sugerować, ale też NAKAZYWAĆ pewne rzeczy, potrafi na początku zazgrzytać w zębach. Jednak zespół Sylen Studio jest absolutnie cudowny i praca z nimi to czysta przyjemność, a ja bawię się szampańsko.

6. Może opowie Pan coś o kulisach powstawania gry. Dlaczego akurat zdecydował się Pan na przeniesienie do gry Komornika?

Uniwersum książkowego "Komornika" było od początku pisane z zaszytymi w nich mechanikami rodem z gry wideo – budżet energetyczny, zasięg działania Aniołów, regeneracja i Re-Kreacja bohaterów to rzeczy, które można spotkać w dowolnym hack’n’slashu albo rogue-light. To uniwersum aż prosiło się o grę i cieszę się, że jego skamlenie zostało usłyszane, ziarno padło na podatną glebę i teraz wyda owoc stukrotny, dzięki któremu z Raju zostanie wygnana nie tylko jedna para, ale dobre kilkadziesiąt tysięcy graczy XD

7. Bez cienia przesady można powiedzieć, że większość Pana powieści to niemal gotowe scenariusze do gier. Czy możemy liczyć na polskiego STALKERA?

No cóż, książkowego już mamy ?? co do growego, to 2021 powoli zbliża się ku końcowi, a jakoś S.T.A.L.K.E.R.2 jeszcze nie wyszedł... Ale tak, damn! To by było coś <3

Artwork z gry Komornik: NieskruszonyArtwork z gry Komornik: Nieskruszony Sylen Studio

8. Czy to, że dość mocno zaangażował się Pan w gry wideo oznacza chwilowy przestój w pracach nad książkami?

No cóż, doba ma tylko 24h, a ja zaledwie dwie ręce ?? To taki papierek lakmusowy pod tytułem "czy Gołkoś naprawdę pisze swoje książki sam?" – no więc jakbym miał ghostwriterów, to bym nie zwolnił tempa. Nieco przyhamowałem, fakt, bo teraz znaki wbijam w pliki excela, ale przecież pierwsza część nowej, Komorniczej "Areny Dłużników" wychodzi zaraz, a druga (już oddana do Fabryki Słów) na wiosnę! Nie dam Wam zdechnąć z nudów, nie bójcie się ?

Notka z Wikipedii o Michale Gołkowskim

O grze: Komornik: Nieskruszony jest produkcją na styku gry paragrafowej i visual novel, osadzoną w książkowym uniwersum wykreowanym przez Michała Gołkowskiego. Gra opowiada historię dziejącą się w trakcie Apokalipsy – Ziemia stanęła w miejscu, gwiazdy spadły z nieba, woda zamieniła się w krew, a anioły mordują pozostałych przy życiu, aby zabrać ich dusze na Sąd Ostateczny. I choć koniec wydaje się nieunikniony, to Apokalipsa nie przebiega zgodnie z planem – okazało się, że dzięki ogromnemu postępowi technologicznemu ludzie mogą umknąć pościgowi jej Jeźdźców. Wobec nieskuteczności ostatecznego rozwiązania, na Ziemię zstąpili wybrani spośród śmiertelników Komornicy, by polować na Grzeszników i ściągać z nich należności za grzechy.