Zdaniem pomysłodawców zakazu, dopuszczanie tego procederu przekreśla starania wielu krajów, które wkroczyły na drogę pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych i na poważnie zainteresowanych ochroną środowiska naturalnego.

Czytaj także: Wszystkie kryptowaluty to oszustwo. Tak twierdzi twórca Dogecoin

Wydobywanie kryptowalut stało się bardzo popularne, a farmy rosną jak grzyby po deszczu. Problem jest już tak wielki, że nawet Chiny obróciły się przeciwko "górnikom" i zakazały wydobywania kryptowalut na swoim terytorium.

Czytaj także: Karta graficzna z koparki kryptowaluty? Czy warto ją kupić?

W związku z tym wiele firm zaczęło poszukiwać nowym miejsc do działania i przenosić farmy w regiony bez zakazów.

Czytaj także: Game Boy też może kopać kryptowaluty?

Szwedzi biją na alarm, wskazując, że zapotrzebowanie kopalni kryptowalut na energię jest tak ogromne, że może to zaszkodzić wszelkim zmianom klimatycznym wprowadzonym w Unii. Z drugiej strony odbijają argument, że można dopuścić wydobycie, pod warunkiem, że energia będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych.

Zdaniem szwedzkich urzędników, przejście na odnawialną energię musi zapewnić prąd przede wszystkim mieszkańcom i gospodarce, a kopalnie kryptowalut mogą zakłócić lub całkowicie uniemożliwić ten proces.