Widzieliście już w tym roku słynną reklamę Coca Coli z poczciwym staruszkiem z białą brodą? To dobrze ją zapamiętajcie, bo już niebawem wizerunek mikołaja może się mocno zmienić, a zaczyna się od Disneya. W tym roku koncern postanowił bowiem, że po raz pierwszy w historii mikołajowie w Disneylandzie i Walt Disney World będą również czarnoskórzy.

Czytaj także: Masz problemy ze snem? Można je szybko pokonać

Wszystko po to, by pokazać swoje zaangażowanie w walkę z dyskryminacją rasową - co najważniejsze, wszystko odbyło się po cichu, bez zbędnego zamieszania i ogłoszeń, a o sytuacji dowiadujemy się tylko dlatego, że odwiedzający parki dzielą się swoimi odczuciami w sieci. - Nie potrafię wyrazić, jak magiczny był to moment. Dziękuję @disneyparks za tę reprezentację - możemy przeczytać w jednym z postów, oznaczonym hashtagiem #representationmatters.

Czytaj także: Czerwone kraby zatrzymały ruch samochodowy na drogach Wyspy Bożego Narodzenia

Dopiero po tym rzecznik Disneya zdecydował się na komentarz dla CNN, informując, że mikołajowie od dawna są różnie przedstawiani w różnych regionach świata, dlatego włodarze parków postanowili tę różnorodność społeczności podkreślić.

Czytaj także: Nowy Superman będzie czarnoskóry, a J.J. Abrams poszukuje czarnoskórego reżysera

Jak komentuje sprawę influencerka Victoria Wade: - Decyzja Disneya o wprowadzeniu tej zmiany jako części inicjatywy różnorodności sprawia, że czuję się komfortowo i czuję się zauważona, odwiedzając te parki. Czuję się bardziej akceptowana, chętnie witana i zachwycona tym, co to znaczy dla dzieci różnego pochodzenia odwiedzających parki Disneya. 

Czytaj także: Zack Snyder: najwyższa pora na czarnoskórego Supermana

Co ciekawe, Disney jest tylko jedną z firm, które sięgnęły w tym roku po wizerunek czarnoskórego mikołaja, bo takiego zobaczymy również w nowej świątecznej reklamie Oreo, a Old Navy wystartowało właśnie ze swoim programem treningowym Santa Bootcamp, który pomaga szkolić mikołajów każdego pochodzenia.