Zasady precedencji, czyli pierwszeństwa, regulują kolejność, jaka występuje m.in. przy powitaniach – kto pierwszy mówi „dzień dobry" albo kto pierwszy wyciąga dłoń podczas powitań.

Czytaj także: Połknęła AirPodsy zamiast Ibupromu, a te... ciągle działały!

W sytuacjach zawodowych nie ma znaczenia płeć ani wiek, liczą się ranga i długość stażu – czyli rękę jako pierwszy może wyciągać młody chłopak do starszej kobiety, jeżeli jest jej przełożonym. Inaczej będzie wyglądała ta sama sytuacja, gdy spotkają się na gruncie prywatnym, nie znając się z pracy; wtedy to starsza kobieta ma przywilej wyciągnięcia dłoni jako pierwsza.

Czytaj także: Czarnoskóry mikołaj w Disneylandzie - to pierwszy raz w historii!

Załóżmy, że w pracy wszyscy jesteśmy równi rangą albo nasza kultura organizacyjna nie skupia się mocno na stanowiskach, długości stażu, co czasem jest wygodniejsze. Wtedy i tak nie można tracić czujności, gdy spotkamy się z osobami spoza naszej organizacji, w innych firmach wspomniane zasady mogą być rygorystycznie przestrzegane.

Czytaj także: Czerwone kraby zatrzymały ruch samochodowy na drogach Wyspy Bożego Narodzenia

Wracając do grupy z pracy – jesteśmy równi. Koleżanki i koledzy witają się zazwyczaj swobodnie, stosując zasady etykiety towarzyskiej. Całowanie w dłoń nie jest formułą, którą dobrze jest stosować w pracy (ew. jeśli ktoś lubi, może to robić w sytuacjach towarzyskich, ale również z kilkoma obostrzeniami, niemniej nie o nich dzisiaj).

Powitanie z koleżanką w pracy może wyglądać w następujący sposób:

Sytuacja 1.:

podchodzę, mówię „cześć" i czekam na reakcję; jeżeli znajoma wyciąga dłoń, chwytam, jeżeli nie, na siłę nic nie robię.

Czytaj także: Masz problemy ze snem? Można je szybko pokonać

Sytuacja 2.:

podchodzę do grupy, w której są koleżanki i koledzy; jeżeli koleżanki są bliżej mnie, zaczynam powitanie od nich, podchodzę, czekam na reakcję; jeżeli takowej nie ma, przechodzę dalej.