W tej chwili ma już dwie. Najpierw pojawił się surfing, a teraz ucieczka przed Yeti. Obie możecie wypróbować w każdej chwili. Zobaczcie jak!

Czytaj także: Ukryta mini gra w Google Chrome. Jak włączyć T-rexa bez czekania na awarię internetu?

Wiadomo, że przeglądarki działają najlepiej, gdy jest Internet :) Na szczęście ktoś wpadł na pomysł, co można zrobić z czasem, kiedy go zabraknie, żeby nie gapić się w pustą planszę strony głównej.

Czytaj także: Gdzie uprawiać seks i dlaczego nie tylko w sypialni?

Z pomocą przychodzą wspomniane mini gry, które chociaż nie powalają pomysłowością i oprawą graficzną potrafią wciągnąć. A każda z nich z pewnością wywołuje syndrom: „A jeszcze jeden raz!"

Czytaj także: Seks, alkohol i zakupy to ulubione zajęcia ludzi pracujących w domu

Programiści z Microsoft zdecydowali, że Surfing niezbyt pasuje do sezonu zimowego (przynajmniej w niektórych obszarach) i postanowili dać szansę Yeti. Jego rolą jest schwytanie postaci narciarza, sterowanego przez gracza.

Czytaj także: Spotify uruchamia profil Netflixa ze ścieżkami dźwiękowymi z jego filmów i seriali

Czytaj także: Prehistoryczne krokodyle żywiły się dinozaurami!

Gra jest prosta, a sterowanie banalne. Naciskając strzałki kierunkowe wykonujemy skręty, dzięki którym unikamy przeszkód, a jadąc odpowiednio szybko z pewnością nie wpadniemy w łapy Yeti.