Po serii opóźnień Cyberpunk 2077 został ostatecznie wydany w grudniu 2020 r., a miliony graczy rzuciły się, by kupić grę. Jednak szybko okazało się, że hype generowany przed jej wydaniem nie pokrywał się z rzeczywistością. Nowa produkcja CDPR okazała się kompletną katastrofą, a najwięcej problemów mieli z nią posiadacze konsol Xbox One i PS4. Masa błędów i nieustanne narzekanie graczy, skłoniło Sony do usunięcia tytułu ze swojego cyfrowego sklepu.

Czytaj także: Zobaczcie zwiastun serialu "Wiedźmin: Sezon 2". Premiera w grudniu

Kilka aktualizacji później, a ostatnią jest łatka 1.31, gra stała się w pewnym stopniu grywalna na prawie każdym systemie, ale CDPR wciąż nie spełniło wielu ze swoich obietnic. Na przykład posiadacze konsol najnowszej generacji, czyli PS5 i Xbox Series X|S wciąż czekają na aktualizację dla swojego sprzętu. Niestety ostatnio dowiedzieli się, że trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

Czytaj także: Premiera gry "Wiedźmin: Pogromca Potworów". Polski konkurent dla Pokemon Go?

Mimo tego wszystkiego Kiciński powiedział, że studio będzie dalej ulepszać grę. Według jego słów Cyberpunk 2077 to największy, najbardziej ambitny i zdecydowanie najbardziej skomplikowany projekt w 27-letniej historii studia, wykraczający mocno poza to, co robiło do tej pory.

Czytaj także: Cyberpunk 2077 wydano za wcześnie! Nasza recenzja gry od CD Projekt Red

Kiciński dodał, że wraz z dalszymi pracami studia nad grą, Cyberpunk 2077 zostanie ostatecznie uznany za „bardzo dobrą grę", która będzie sprzedawać się przez wiele lat, podobnie jak wiele innych tytułów CDPR. Nadmienił także, że bardzo pomocny będzie nowy, szybki sprzęt, pomagający wycisnąć z gry więcej klatek.

Chociaż nie ma już zaplanowanych aktualizacji na 2021 rok, duża łatka, w tym długo oczekiwana aktualizacja dla nowej generacji, ma pojawić się w pierwszym kwartale 2022 roku.

Czytaj także: Dysk SSD Xboxa Series X za szybki dla Wiedźmina 3?

Przyszły rok ma też obfitować w premiery dodatków do gry.