49-letnia Gula, znana również jako Sharbat Bibi, jako młoda dziewczyna zwróciła na siebie międzynarodową uwagę po tym, jak fotoreporter Steve McCurry sfotografował ją w obozie dla uchodźców Nasir Bagh w Pakistanie, gdy Afganistan był okupowany przez Związek Radziecki. Uderzający portret znalazł się na okładce National Geographic w czerwcu 1985 roku i szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych portretów, jakie kiedykolwiek sfotografowano.

Czytaj także: Netflix ma kłopoty w Rosji

W 2016 roku Gula znalazła się w tarapatach prawnych po tym, jak zatrzymano ją z fałszywymi dokumentami, kiedy próbowała uzyskać pakistański dowód tożsamości, posługując się fałszywymi personaliami Sharbat Bibi. W rezultacie Gula została deportowana do Afganistanu.

Czytaj także: "Turning To Crime" to nowa płyta Deep Purple wypełniona coverami

 

Czytaj także: Ukradła 680 tysięcy dolarów, żeby pograć wirtualnym kasynie

McCurry obiecał, że zrobi wszystko, co możliwe, żeby jej pomóc. Ówczesny prezydent Afganistanu, Ashraf Ghani obiecał, że zapewni jej miejsce do spokojnego życia, a jej będą miały dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji.

Czytaj także: 4 ciekawe opcje w nowoczesnych mikrofalówkach. Ułatwiają życie i warto zwrócić na nie uwagę

Od czasu powrotu do ojczyzny Gula żyła w obawie o swoje bezpieczeństwo, ponieważ została zidentyfikowana jako dziewczyna na okładce National Geographic. Zagrożeniem byli konserwatywni Afgańczycy, którzy uważają, że kobiety nie powinny pojawiać się w mediach.

Po przejęciu Afganistanu przez talibów latem 2021 r. Steve McCurry i jego siostra Bonnie McCurry podjęli działania, aby pomóc spełnić życzenie Guli dotyczące ewakuacji wraz z rodziną.

Rodzina McCurry współpracowała z organizacją non-profit Future Brilliance, aby załatwić niezbędne dokumenty, wizy i logistykę. Z kolei platforma Metagood przekazała fundusze na sfinansowanie całej akcji przesiedlenia.

Czytaj także: Chcesz schudnąć? Pomóc może ta dość przerażająca metoda

Rząd włoski udzielił wsparcia rodzinie Guli, dzięki czemu mogła ubiegać się o azyl we Włoszech.

Rzecznik włoskiego premiera Mario Draghiego potwierdził przybycie Guli do Rzymu. Włochy są jednym z kilku krajów zachodnich, które przyjęły setki Afgańczyków. Władze Włoch obiecały również, że pomogą Guli i jej rodzinie zintegrować się ze społeczeństwem tego kraju.

Czytaj także: Sposób na rozrywkę, gdy nie ma Internetu. Jest kolejna mini gra w Microsoft Edge

Włoski premier powiedział, że słynne zdjęcie stało się symbolem wszystkiego, przez co przez lata przechodzą mieszkańcy Afganistanu.