Według Reutersa wiadomość o pekińskiej fabryce została ogłoszona przez Beijing E-Town na oficjalnym koncie WeChat. Fabryka będzie budowana w dwóch etapach, choć nie podano szczegółów. Ujawniono za to, że Xiaomi zbuduje swoją siedzibę, biura sprzedaży i badań pojazdów elektrycznych w pekińskiej Strefie Rozwoju Gospodarczego i Technologicznego.

Czytaj dalej: Tesla stawia na procesory AMD Ryzen. Wyposaża w nie Model Y

Warto także przypomnieć, że Xiaomi poinformowało w marcu, że w ciągu następnej dekady wyda 10 miliardów dolarów na nowy dział samochodów elektrycznych. Działaność giganta w realizacji tego planu rozpoczęła się już w sierpniu, po tym jak zakończył on biznesową rejestrację dla działu elektryków (EV).

Czytaj dalej: Kopalnie kryptowalut przyczyną poważnego kryzysu energetycznego w Kazachstanie

Dzięki działowi pojazdów elektrycznych Xiaomi zmierzy się z takimi firmami jak Tesla i Xpeng. Chiny są jednym z największych, jeśli nie największym, rynkiem pojazdów elektrycznych, więc Xiaomi powinno bardzo dobrze radzić sobie w rodzimym kraju. Jeśli przedsiębiorstwo zdecyduje się wprowadzić swoje pojazdy na rynek międzynarodowy, również ma spore szanse na sukces.

Czytaj dalej: Wizja Nikoli Tesli ożyła dzięki startupowi Emrod

Szczególnie jeśli zastosuje model niezwykle agresywnej strategii cenowej, który przyczynił się do sukcesu firmy w segmencie smartfonów. Z drugiej strony jednak zachodni klienci nie mają zachufania do chińskich marek samochodów, a stosunki Chin z Zachodem są ostatnio bardzo napięte i trzeba brać tu pod uwagę politykę. Czas więc pokaże, czy elektryki Xiaomi zrobią taką furorę jak smartfony tego producenta.