O Yusaku Maezawie zrobiło się głośno w 2018 roku, bo to właśnie on jako pierwszy kupił od Elona Muska bilet na lot wokół Księżyca. Tyle że SpaceX wciąż nie organizuje turystycznych lotów w kosmos i biorąc pod uwagę jego zaangażowanie w "poważniejsze" misje kosmiczne oraz współpracę z NASA, może się okazać, że termin realizacji usługi będzie mocno oddalony w czasie.

Czytaj także:  NASA ponownie opóźnia datę wyniesienia w kosmos teleskopu Jamesa Webba

Miliarder skorzystał więc z nadarzającej się okazji i spełnił swoje marzenie z pomocą Rosjan, dzięki czemu spędzi 12 dni na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Co więcej, zabrał ze sobą swojego asystenta, Yozo Hirano, który ma dokumentować całą wizytę, dzięki czemu Maezawa będzie mógł się nią pochwalić po powrocie, a także wykorzystać jako formę przygotowania przed lotem wokół Księżyca, bo z tego oczywiście nie zrezygnował.

Czytaj także: Kiedy urodzi się pierwsze dziecko w kosmosie?

Razem z nimi w podróż statkiem kosmicznym Soyuz MS-20 wybrał się doświadczony astronauta Aleksandr Misurkin, a dzisiejszy start poprzedziło 100 dni intensywnych przygotowań. I choć z pewnością nie każdy ma budżet, który pozwala na taką przygodę, to obecność Yusaku Maezawy na ISS jest kolejnym dowodem na to, że kosmos powoli otwiera się na cywilów.

Czytaj także: Startup kosmiczny chce wystrzeliwać satelity na orbitę za pomocą ogromnej wirówki

Być może kiedyś podróże tego typu będą dostępne dla większej części z nas? Jest na to szansa, bo w turystykę kosmiczną zaangażowało się już trzech dużych graczy, tj. SpaceX, Blue Origin oraz Virgin Galactic, a to zawsze dobrze wpływa na ceny.

Wracając do wspomnianego lotu wokół Księżyca, ten zaplanowany jest obecnie na 2023 rok, ale należy przypomnieć o ostatnich doniesieniach medialnych, z których wynika, że SpaceX może mieć poważne problemy finansowe, więc nic jeszcze nie jest przesądzone.

Czytaj także: Rosja wysłała w kosmos aktorkę i reżysera. Mają wrócić z nakręconymi scenami do nowego filmu

Jeśli jednak lot dojdzie do skutku, Yusaku Maezawa zabierze w niego 8 wybranych osób, bo zdecydował się wykupić wszystkie miejsca na pierwszy kurs, a że słynie z "rozdawnictwa", to najpewniej zorganizuje w tym celu jakiś konkurs.