Chociaż to właśnie z Elonem Muskiem, czyli CEO SpaceX i Tesli, często wiąże się nadzieje w zakresie interfejsu mózg-komputer, a docelowo możliwości kopiowania całej naszej "tożsamości" i tym samym nieśmiertelności, to on sam nie jest do końca przekonany do samej idei. W czasie wywiadu udzielonego The Wall Street Journal przyznał bowiem, że tego typu technologie, zapewniające nam długowieczność, będą najpewniej bardzo złym pomysłem.

Czytaj także: Zapomnijcie o ściereczce do ekranu od Apple za 100 złotych - nadchodzi... gwizdek od Tesli

- To ważne, żebyśmy umierali, bo większość ludzi po prostu nie zmienia zdania, umierają i tyle. Jeśli byśmy żyli wiecznie, pewnego dnia moglibyśmy zostać bardzo skostniałym społeczeństwem, w którym żadne nowe pomysły nie miałyby szansy zaistnieć - mówił.

Czytaj także: Elon Musk: jeśli produkcja Raptorów będzie słaba to SpaceX może zbankrutować. Pracujcie w weekendy

Przy okazji przyznał też, że nie wie o "żadnej sekretnej technologii, która miałaby walczyć ze starzeniem się". I choć z jednej strony jego słowa mogą być szokujące, to w sumie nie powinny mocno dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że sukces obu jego firm opiera się na innowacji i ciągłym parciu ku przyszłości.

Czytaj także: Elon Musk i publiczny pstryczek w nos Jeffa Bezosa

Co więcej, jego zdaniem szybko spadający wskaźnik urodzeń na całym świecie, to jedno z największych zagrożeń dla cywilizacji (sam ma 6 dzieci). A gdybyśmy żyli dużo dłużej, to starzejące się społeczności jeszcze by ten problem pogłębiły. Nie da się ukryć, że to zupełnie inne podejście niż innych znanych miliarderów i na przykład Bill Gates często ostrzega, że planeta jest przeludniona, a Jeff Bezos inwestuje miliardy w startup prowadzący tajemniczy antystarzeniowe badania.

Czytaj także: Elon Musk mówi: "A teraz Bitcoin podrożeje!"

Kto ma rację? Zależy od punktu widzenia, bo nie da się ukryć, że faktycznie demolujemy Ziemię swoją obecnością, a im jest nas więcej, tym sytuacja jest gorsza, ale jeśli spojrzymy na to z perspektywy ludzkości i postępu, spadająca liczba urodzeń powinna nas martwić.