I wygląda na to, że dotrzymuje danego słowa. Sprzedał właśnie ekskluzywnej posiadłości w San Francisco. Nowy właściciel zapłacił za nią 30 mln dolarów.

Czytaj także: Elon Musk: Ludzie muszą umierać... dla dobra ludzkości

Ekscentryczny miliarder wielokrotnie dawał do zrozumienia, że SpaceX jest jego oczkiem w głowie. Dowodem na to jest z pewnością jego przeprowadzka w 2021 roku. Przeniósł się on wtedy z Los Angeles w Kalifornii do Austin w Teksasie. Znajduje się tam ośrodek testowy silników do rakiet SpaceX.

Czytaj także: Facebook zablokował Ci konto? Teraz porozmawiasz z obsługą na specjalnym czacie

Musk mieszka aktualnie w StarBase, zlokalizowanej obok fabryki SpaceX produkującej statek Starship. Poza oszczędnościami oraz możliwością stałego nadzorowania pracy ośrodka nie bez znaczenia jest aspekt ekologiczny. Przeprowadzka spowodowała, że nie są konieczne częste loty prywatnym odrzutowcem co sprawia, że zmniejsza się emisja dwutlenku węgla.

Czytaj także: Co jeść żeby nie siwieć? Pytamy trychologa

Jak wyliczają amerykańskie media, od czasu, kiedy z ust Muska padła deklaracja wyprzedaży majątku, a miało to miejsce w maju 2021 roku, pozbył się on wielu nieruchomości, za łączną kwotę ponad 100 mln dolarów. W jednym z wywiadów miliarder stwierdził, że planuje zgromadzić jak największy kapitał, żeby móc go zainwestować na Marsie i zbudować tam miasto.

Czytaj także: Jedna z najstarszych aplikacji Windowsa po liftingu. Nadchodzi Notatnik 2021

Elon Musk mieszka obecnie w malutkim, liczącym 35 metrów kwadratowych, domu z prefabrykatów.