Pierwszy raz w dziejach eksploracji kosmosu prowadzonej przez ludzi, statek kosmiczny znalazł się w koronie słonecznej, czyli w najbardziej zewnętrznej części atmosfery Słońca. O wydarzeniu poinformowali naukowcy z NASA.

Czytaj także: Blue Origin: trzeci pomyślny lot załogowy w kosmos i to z pełną obsadą na pokładzie

Sprawcą wielkiej ekscytacji naukowców jest sonda słoneczna Parker. Ten statek kosmiczny przeleciał przez koronę Słońca jeszcze w kwietniu 2021 roku, jednak dopiero teraz sukces został przekazany szerokiemu gronu zainteresowanych.

Czytaj także: Elon Musk wyprzedaje majątek i chce się wyprowadzić na Marsa

Jak stwierdzili specjaliści z NASA sporo czasu pochłonęło odzyskanie danych, a następnie ich zweryfikowanie i opracowanie. Warto dodać, że sonda Parker zbliżyła się do Słońca już ósmy raz, ale pierwszy raz tak bardzo.

Czytaj także: Miliarder Yusaku Maezawa poleciał w kosmos. To pierwszy turysta na ISS od ponad dekady

Naukowcy liczą, że dane zgromadzone na podstawie analizy atmosfery przyczynią się do lepszego poznania procesów dziejących się na Słońcu, jak choćby wiatry słoneczne.