Jak doszło do wykrycia tego unikalnego talentu? Właścicielka zaczęła podrzucać swojemu pupilowi rozmaite zabawki. Z czasem okazało się, że malowanie jest ulubionym zajęciem świni, która nie tylko nie niszczyła, ani nie zjadała pędzli, ale zaczęła wykonywać nimi malunki na przygotowanych płótnach. 

Czytaj także: Dziecko urodzone w Tesli prowadzonej przez autopilota

Początkowo właścicielka i świnia traktowały malarskie wprawki jako zabawę. Raz na jakiś czas w sieci lądował film, prezentujący możliwości utalentowanego zwierzaka. I tak przygoda ta trwała przez pięć lat, aż w końcu zaczęli pojawiać się chętni, żeby nabyć obrazy. 

Pigcasso ma aktualnie na koncie 400 malowideł. Myślę, że spokojnie można rozpatrywać je w kategorii dzieł sztuki, ponieważ znaleźli się poważni nabywcy płacący za nie spore sumy. Najdroższy obraz został wyceniony na 20 000 funtów. Dzieło o nazwie Wild and Free zostało kupione przez niemieckiego kupca Petera Essera.

Czytaj także: Rosyjski producent ciężarówek Kamaz chce zatrudniać więźniów, bo ma problemy z niedoborem pracowników

Właścicielka świnki nie miała innego wyjścia jak nazwać ją Pigcasso. Artystka reprezentuje styl, który można określić jako „abstrakcyjny ekspresjonizm" – co w zasadzie oznacza, że świnia maluje, co chce i wychodzi jej to bardzo dobrze. 

Świnia Pigcasso została uratowana przez schronisko dla zwierząt w Afryce Południowej. Jej obecna właścicielka Joanne Lefson ocaliła jej życie, ale chyba tego nie żałuje.

I jest to także pomysł dla nieudolnych artystów, mających problemy ze sprzedażą swoich dzieł. Wystarczy napisać, że obrazy zostały namalowane przez uzdolnione zwierzę, a na pewno znajdą się tłumy nabywców.