Ma je zapewnić koszulka dotykowa hiszpańskiej firmy OWO, obiecującej poziom immersji, którego nigdy nie doświadczyliśmy. Każde draśnięcie, uderzenie, postrzał i cios zostaną przeniesione na ciało gracza. Dokładnie w to miejsce, gdzie oberwała sterowana przez niego postać.

Koszulka OWO Game jest w stanie symulować szeroki zakres bodźców, które przenoszone są na ciało w czasie rzeczywistym. Dotyczy to każdej gry, dostępnej obecnie na rynku.

Nie ma znaczenia, czy grasz na urządzeniu mobilnym, w VR, na konsoli czy na PC - działanie jest bardzo podobne.

Za doznania gracza odpowiadają malutkie "kapsuły wibracyjne", umieszczone w dziesięciu obszarach koszulki, wykonanej z lycry. Z dostępnych obecnie materiałów wiadomo, że dwie strefy znajdują się na brzuchu, dwie na klatce piersiowej, jedna z przodu każdego ramienia i cztery w dolnej części pleców. Ponieważ jest rok 2021, dostępna jest również aplikacja, która pozwala dostosować ilość używanej siły. Według firmy algorytm pozwala odwzorowywać dowolne doznania, takie jak: deszcz, wystrzał, wiatr czy uderzenie.

Koszulkę zakłada się na gołe ciało, żeby miały z nim kontakt „żelowe plastry", które muszą stykać się ze skórą, aby dostarczać wrażeń.

Teraz pora na najbardziej odjechaną funkcję koszulki. Wyobraźcie sobie możliwość doświadczania następujących rzeczy: postrzelenia i poczucia, jak pocisk wchodzi w okolice brzucha, a następnie opuszcza ciało przez dolną część pleców. Producenci nie podają innych przykładów, ale wyobraźnia podpowiada sceny tortur lub okładanie się mieczami czy też grad ciosów w bijatykach.

Ponieważ zawsze podchodzę sceptycznie do takich zapowiedzi, to traktuje ją jako ciekawostkę, ale w sumie dopinguję, żeby doszło do premiery tego urządzenia. Gracze dostaną kolejny zabawkę i ciekawie będzie zobaczyć, na ile producentom udało się zrealizować obietnice.