Według amerykańskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Cyberbezpieczeństwa i Infrastruktury, wspierane przez państwo „złośliwe działania cybernetyczne" Korei Północnej są skierowane przeciwko bankom na całym świecie, a także wykradają tajemnice wojskowe, wyłudzają pieniądze za pomocą oprogramowania ransomware, wykradają cyfrowo wydobywaną walutę i piorą nieuczciwie zdobyte zyski za pośrednictwem giełd kryptowalut.

Szacuje się, że reżim Kima, dzięki cyberprzestępczości zdobył już 2,3 miliarda dolarów. Śledczy z USA i ONZ twierdzą, że jest nastawiony na jeszcze szerzej zakrojone akcje, a co za tym idzie na gigantyczne zyski.

Cyberprzestępczość była kołem ratunkowym dla borykającej się z trudnościami gospodarki Korei Północnej, która została spętana sankcjami. Kim wykazał niewielkie zainteresowanie powrotem do negocjacji, które mogą doprowadzić do ich zniesienia, jeśli Korea Północna zakończy program zbrojeń nuklearnych.

Według Banku Korei w Seulu pieniądze z cyberprzestępczości w 2020 roku stanowiły około ośmiu procent przychodów gospodarki Korei Północnej. Jak widać, nowe źródła finansowania pojawiły się wtedy, kiedy władzę w tym kraju objął ostatecznie Kim.

Jego decyzja o zamknięciu granic z powodu Covid-19 zlikwidowała resztki legalnego handlu, jaki prowadziła Korea Północna i pomogła doprowadzić gospodarkę do największej zapaści od ponad dwóch dekad.

Reżim Kima ma dwa sposoby na uniknięcie globalnych sankcji, które zostały nałożone w celu ukarania go za testy jądrowe i rakiety balistyczne.

Jednym z nich jest transfer towarów pomiędzy okrętami na morzu. W ten sposób do Korei Północnej dociera np.: objęty sankcjami węgiel.

Drugim jest doskonale wyposażona i zorganizowana cyberarmia. Udokumentowane cyberprzestępstwa obejmują między innymi próby kradzieży 2 miliardów dolarów z systemu transakcji finansowych Swift (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication).

Według Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zajmowała się badaniem działania sankcji i sposobów ich unikania, Korea Północna uzyskała również nielegalnie dostęp do technologii wojskowej, która mogłaby zostać wykorzystana do osiągania korzyści finansowych, poprzez szantaż militarny i wymuszanie w ten sposób haraczu na krajach obranych na ofiary ataków.