Kilka dni temu Biuro Badania Wad NHTSA (ODI) rozpoczęło wstępną ocenę około 580 000 pojazdów Tesla Model 3, S, X i Y, obejmujących lata modelowe 2017 i 2022. Koncentrując się na funkcji Pasażer Play i przyglądając się konkretnie temu, w jaki sposób może potencjalnie rozpraszać kierowców. ODI twierdzi, że uprzednio opcja ta działała tylko wtedy, gdy Tesla była na postoju. Zdaniem fachowców, nawet gdy za taką dynamiczną rozrywkę zabiera się pasażer, to może to poważnie dekoncentrować kierującego samochodem, a tym samym powodować zagrożenie na drodze.

Już na drugi dzień po rozpoczęciu dochodzenia Tesla poinformowała NHTSA, że zmieni tę funkcję, wprowadzając odpowiednią aktualizację. Urzędnicy uznali jednak, że nie wpłynie to na tok prowadzenia przez nich działań i dochodzenie zostanie przeprowadzone do końca, gdyż jego celem nie jest ustalenie faktu istnienia możliwości gry, ale wpływu, jaki może ewentualnie wywierać na bezpieczeństwo osób podróżujących samochodem.

W opublikowanym oświadczeniu NHTSA czytamy, że: „Ustawa o bezpieczeństwie pojazdów zabrania producentom sprzedaży pojazdów z wadami stwarzającymi nieuzasadnione ryzyko dla bezpieczeństwa, w tym technologii, które odwracają uwagę kierowców od bezpiecznej jazdy"

W trakcie tegorocznej edycji Computex, przedstawiciele firmy Tesla ujawnili, że ich systemy multimedialne w samochodach Tesla Model S i Model X zostaną wyposażone w procesory Ryzen i unowocześnioną grafikę, które umożliwią uruchomienie takich gier jak Cyberpunk 2077 i Wiedźmin 3 w systemie informacyjno-rozrywkowym. Tesla donosiła też, że oferuje taką samą wydajność jak PlayStation 5. Układ zaczął ostatnio pojawiać się też w Teslach Model Y produkowanych w Chinach.

Tesla była przedmiotem kilku dochodzeń NHTSA w ostatnich latach w związku z twierdzeniami, że jej samochody nagle przyspieszały (tak nie było), awariami ekranów dotykowych, petycjami klientów oraz awariami autopilotów, które doprowadziły do poważnych wypadków.