Amagami Ham Ham ma algorytm zwany „Hamgorithm", który wybiera jeden z dwóch tuzinów wzorców skubania, więc użytkownik nigdy nie ma pewności, co dokładnie poczuje, gdy włoży palec w pyszczek robota. Yukai zaprojektowała takie wzorce jak na przykład: ciamkanie, masowanie, ssanie i obiecuje, że posiadacze pluszowego robota będą bardzo zadowoleni.

Czytaj także: Najczęściej nielegalnie pobierany serial 2021 roku to...

Do rozszyfrowania nazwy robota, a także częściowo przyjemności, jakie ma nam fundować konieczna jest wiedza na temat dwóch słów. Amagami oznacza delikatne gryzienie, a ham oznacza ugryzienie.

Yukai oparło wygląd robota na postaci z serii pluszowych zwierząt Nemu Nemu firmy Liv Heart Corporation. Do wyboru będzie kilka modeli, a wśród nich: Yuzu (Calico Cat) i Kotaro (Shiba Inu).

Czytaj także: Życie na Wenus może skrywać się w jej chmurach

- Większość ludzi lubi uczucie skubania, ale wszyscy wiemy, że zarówno małe dzieci, jak i zwierzęta domowe trzeba nauczyć delikatności, bo w przeciwnym razie potrafią ugryźć z całą siłą, a to nie jest przyjemne-mówi dyrektor zarządzający Yukai Engineering Tsubasa Tominaga, który jest też wynalazcą robota. Projekt powstał na tegorocznym hackathonie.

Ceny nie zostały ustalone, ale Yukai i Liv Heart planują na wiosnę przeprowadzić kampanię crowdfundingową. Jednak wszyscy chętni mogą już teraz sprawdzić, czy skubanie przez robota sprawi, że wrócą do domu szczęśliwi. Roboty Amagami Ham Ham dostępne są na targach CES.

 

Warto też zwrócić uwagę na poważniejszą sprawę. Na tegorocznej edycji CES, Yukai zaprezentowało robota Bocco Emo. Jest to zaktualizowana edycja poprzednika o nazwie Bocco. Po modyfikacji ten robot znakomicie spisuje się jako urządzenie wspierające medyków w japońskich szpitalach. Jest on tam stosowany do monitorowania funkcji życiowych pacjentów (za pomocą podłączonych czujników, takich jak pulsoksymetry i termometry) i powiadamiania pielęgniarek o stanie pacjenta.

Czytaj także: Nowy chiński satelita szpiegowski zaprezentował swoje możliwości

W okresie pilotażowym Bocco Emo zajmował się przekazywaniem informacji na temat kondycji pacjentów ich rodzinom. Maszyna potrafi również komunikować się z pacjentami za pomocą efektów dźwiękowych, mimiki twarzy i gestów podczas oczekiwania na przybycie pielęgniarki.