Kiedy myślimy o najszybszym komputerze świata, do głowy przychodzi nam albo ekstremalne podkręcanie, albo superkomputery zajmujące się najbardziej skomplikowanymi obliczeniami, tymczasem "prawdziwie najszybszy komputer" nie jest ani jednym, ani drugim. To mała konstrukcja stworzona przez specjalistów SEGA, która… ma koła i faktycznie jeździ, osiągając prędkość 100 km/h!

Ten mały komputer na kółkach, powstały we współpracy z marką G-Force i Masami Hirosaką, został zbudowany w celu świętowania Zimowej Wyprzedaży Steam, w ramach której dostępnych jest wiele gier Sega. Z pewnością w celu zwrócenia uwagi na ten fakt, bo Sega nie jest marką kojarzoną z graniem na PC i choć od pewnego czasu mocno stawia na komputerowe porty swoich gier, to do rozpoznawalności na poziomie konsolowym wciąż jeszcze daleka droga.

Czytaj także: Waymo autonomiczna taksówka bez kierowcy, a nawet kierownicy

Co ciekawe, superszybki komputer, który wyprzedzi na mieście większość skuterów, jest też nagrodą w konkursie. Trafi w ręce jednego szczęśliwca, który weźmie udział w wyzwaniu, ale jeśli już zacieracie ręce, to musimy Was zmartwić, bo konkurs dostępny jest niestety tylko dla mieszkańców Japonii.

A szkoda, bo PC robi wrażenie również pod względem specyfikacji, oferując procesor Intel Core i9-12900K, płytę główną ASRock Z690M Mini-ITX, kartę graficzną ASRock Radeon RX 6900 XT OC Formula 16GB, 32 GB dwukanałowych pamięci RAM i 2 TB dysk SSD, który zawiera gry Sega Atlus PC (dodatkowe 23 będą dostępne dla zwycięzcy na Steam).

Najważniejsze są jednak osiągi na torze, a jak można zobaczyć na poniższym nagraniu, zdalnie sterowany samochód-komputer radzi sobie fenomenalnie, choć jego kształt daleki jest od aerodynamiki. Zapewne z powodu cennych podzespołów, które trzeba chronić specjalną nakładką w czasie wyścigów i ewentualnych stłuczek podczas dużych prędkości :)