W 2017 roku drony Intela oświetliły występ Lady Gagi podczas przerwy Super Bowl. Na wystawie zaprezentowano 300 dronów Intel Shooting Star w choreografii lotniczej, która przedstawiała amerykańską flagę oraz logo Intela i Pepsi.

W zeszłym roku firma SkyMagic wykorzystała flotę 300 dronów do przygotowania pokazu podczas obchodów nowego roku w Londynie.

Czytaj także: Koty lubią anteny Starlink

Jest też wiele innych przedsięwzięć, w których drony wyparły stosowane od wieków fajerwerki. Są to przykłady, że, wraz z rozwojem technologii są one coraz lepiej przygotowane do zastępowania pokazów sztucznych ogni na dużą skalę.

Podczas ceremonii otwarcia tegorocznych igrzysk w Tokio armada dronów rozświetliła niebo, a impreza Over the Top New Years Eve w Dallas w Teksasie połączyła fajerwerki i drony i w ten sposób powitano tam nowy rok.

Z pewnością wielką siłą napędową przeciwdziałania wielkim pokazom fajerwerków są obrońcy praw zwierząt, wskazujący cierpienia, traumę, a nawet śmierć niektórych z nich, jako skutek hałasu oraz rozbłysków światła.

Czytaj także: Elon Musk zapłaci w tym roku ponad 11 miliardów dolarów podatków

Ludzie z tej strony barykady podkreślają, że zastosowanie dronów niesie z sobą wiele innych korzyści. Nie powodują one emisji zanieczyszczeń, kłebów dymu, nieznośnego zapachu, są wielokrotnego użytku, nie wywołują opadów resztek po wybuchach, ani innych tego typu skutków. W tym sensie są więc bardzo dobrą, zrównoważoną alternatywą dla fajerwerków. Ponadto drony nie powodują hałasu typowego dla kanonad fajerwerków, a przy okazji oferują wizualizacje niedostępne dla pirotechniki.

Czytaj także: Gwiazda serialu "Seks w wielkim mieście" oskarżona o gwałt. Aktor stracił przez to kilka ról

Oczywiście na drugim biegunie są ludzie zaangażowani przemysł i pokazy fajerwerków. Oni mają swoje argumenty na obronę tradycji i wykazują wiele minusów stosowania dronów. Wykazują oni, że drony mają spore zapotrzebowanie na energię elektryczną i są zasilane bateriami litowymi, o których trudno powiedzieć, że są „zielone".

Eksperci zauważają również, że drony mogą płoszyć konie i zwierzęta gospodarskie, a także zderzać się z ptakami. Ponadto wielkoskalowe roje dronów muszą być odpowiednio skoordynowane z lokalnymi władzami lotniczymi.

Czytaj także: Satanistyczna szopka na świątecznej wystawie w Illinois. Bafomet zaskoczył zwiedzających

Co wolicie? Klasyczny pokaz pirotechniczny z błyskami, hukami i masą dymu czy raczej drony, oferujące mnóstwo atrakcyjności wizualnych.