Hotele w Dubaju należą do jednych z najbardziej luksusowych na świecie, a do tego ich właściciele lubią, kiedy jest o nich głośno, a trudno o lepszą reklamę niż rekord Guinessa, prawda? Z takiego założenia wyszli najwyraźniej zarządzający obiektem Atlantis, The Palm, bo to właśnie tam podjęto udaną próbę pobicia ustanowionego 5 lat temu w Madrycie rekordu 50 116 kieliszków z szampanem.

Na terenie hotelu stanął więc specjalny namiot, gdzie 55 osób przez 5 dni (łącznie 55 godzin pracy) ostrożnie ustawiało jeden kieliszek na drugim, by zbudować imponującą piramidę mierzącą ponad 8 metrów wysokości! Ile kieliszków wykorzystano, żeby uzyskać rekordowy wynik? Podobno dokładnie 54 740, które następnie wypełniono szampanem Moët & Chandon.

 

Jak podkreślają autorzy projektu, jego realizacja była bardzo wymagającym przedsięwzięciem, bo z jednej strony trzeba było przestrzegać bardzo rygorystycznych wytycznych Księgi rekordów Guinnessa, a z drugiej zachować ogromną ostrożność, bo wystarczy jeden fałszywy ruch, żeby fragmenty piramidy runęły i wiele godzin pracy poszło na marne.

Wszystko poszło jednak zgodnie z planem i hotelowi udało się pobić poprzedni rekord. Co równie ważne, wykorzystane kieliszki nie trafią nie śmieci, ale zostaną przetopione w lokalnej hucie szkła i wykorzystane do stworzenia szklanek, które trafią do ponad 1500 pokoi hotelowych obiektu, gdzie będą przypominać o rekordowym osiągnięciu.

 

- To był dla nas bardzo wymagający rok, dlatego z przyjemnością stoję tu dziś i wznoszę toast za nadchodzący 2022. Wieża szampana jest tradycyjnie symbolem wielkości i szczodrości, dlatego chciałbym wznieść toast, by nowy rok był wypełniony jednym i drugim - pisał w oświadczeniu dla serwisu Travel + Leisure menadżer obiektu, Timothy Kelly.

Przypominamy też, że hotel Atlantis, The Palm jest wyjątkowy z jeszcze innego pokoju, a mianowicie podwodnych apartamentów Neptun, w których sypialnia i łazienka umożliwiają podziwianie podwodnego świata zamieszkiwany przez 65 000 zwierząt.