Spider-Man: No Way Home stał się pierwszym filmem epoki pandemii, który zarobił ponad miliard dolarów. Jest to pierwszy film od czasu Gwiezdnych wojen: Skywalker. Odrodzenie z 2019 roku, który zarobił ponad 1 miliard dolarów na całym świecie w 12 dni od momentu wejścia na ekrany.

Wyczyn najnowszego Spider-Mana jest tym bardziej spektakularny, gdyż ma miejsce w czasie rozmaitych ograniczeń nakładanych na kina w związku z epidemią koronawirusa. Bijąc wspomniany rekord, stał się też oczywiście najbardziej dochodowym filmem 2021 roku.

Teraz okazuje się, że to nie koniec wielkich chwil, gdyż najnowsze przygody Petera Parkera zbliżając się pierwszego miesiąca od premiery, wcale nie zwalniają tempa i wciąż zarabiają kolosalne pieniądze. Do tego stopnia, że film dotarł już prawie do pierwszej piątki przebojów kasowych wszechczasów. Pozycję tę osiągnął wraz z przekroczeniem 660 milionów dolarów. Tym samym wyprzedził Titanica Jamesa Camerona, który był niegdyś na szczycie i utrzymywał pozycję lidera przez 12 lat od premiery w 1997 roku.

Obecnie znajduje się na szóstym miejscu z 668 753 195 dolarów. I wygląda na to, że No Way Home ma ogromne szanse, żeby wyprzedzić Avengers: Infinity War oraz w następnej kolejności Czarną Panterę. W tym celu musi pokonać barierę 700 mln dolarów.