Produkcje Netflixa nazbierały mnóstwo nominacji we wszystkich kategoriach. Jednak niektóre z nich mają na koncie nawet kilka. Liderem jest tu serial Squid Game z czterema nominacjami, a tuż za nim uplasował się znakomity film Psie pazury nominowany trzykrotnie. Doceniony został także film Nie patrz w górę oraz Pomiędzy i Halston.

Netflix przełamał także granicę kulturową — Squid Game to pierwsza nieanglojęzyczna seria, która otrzymała nominację do SAG, nie wspominając już, że pierwsza z Korei. Jest to duże osiągnięcie, zważywszy na fakt, że nieanglojęzycznym produkcjom było niezwykle trudno przebić się w tym plebiscycie.

Trzeba też podkreślić, że w tym roku wyjątkowo dobrze wypadło Apple TV+. Kapituła nagrody doceniła szczególnie dwa widowiska. Są nimi Ted Lasso, który otrzymał aż pięć nominacji oraz The Morning Show z czterema. Na poprawę konkursowego wizerunku serwisu Apple zapracowały również Coda i premierowa Tragedia Makbeta.

Pozostałe serwisy także wypadły bardzo dobrze. Jeśli chodzi o produkcje Amazon Prime, to szczególnie wyróżniły się Being the Ricardos oraz Bar dobrych ludzi. Z kolei imperium Disneya zaznaczyło swoją obecność dzięki nominacji dla serii The Handmaid's Tale oraz produkcjom Disney+, takich jak: Loki and The Falcon oraz Winter Soldier.

Obserwacja nominacji do nagród SAG jest niezbitym dowodem na ogromny wpływ pandemii na przemysł filmowy. Branża ta została wręcz zmasakrowana i dopiero powolutku zaczyna wracać do życia. Stąd bierze się olbrzymia przewaga różnego typu produkcji telewizyjnych. Całkiem możliwe, że podobny obrazek zobaczymy także w przyszłym roku.