Można sądzić, że decyzja zapadła dużo wcześniej. Cindy Walker z Microsoft zdradziła w jednym z wywiadów, że aby skoncentrować się na produkcji Xbox Series X / S konieczne było wygaszenie wszystkich konsol Xbox One, co nastąpiło do końca 2020 roku. Oczywiście zwykłego Xboxa One S wciąż nadal kupić, ale nowe modele nie wychodzą już z fabryk.

Obie platformy poprzedniej generacji cieszyły się w 2020 roku wyższym popytem niż oczekiwano. Bez wątpienia było to zasługą pandemii. Mało tego, część wielkiego zainteresowania starszymi konsolami przeniósł się nawet na poprzedni rok, ale tym razem powodowała to niedostępność najnowszych produkcji Sony i Microsoftu. Według danych VGChartz Sony sprzedało 1,84 mln PlayStation 4 w 2021 r., a Microsoft 1,2 mln konsol Xbox One. W przypadku tego ostatniego dane są oparte jedynie na szacunkach, ponieważ MS nie publikuje już danych sprzedaży Xboxa.

Kiedy Microsoft wycofał z produkcji konsolę Xbox One X, pozostawiając jedynie Xbox One S, pojawiły się spekulacje, że konsola ta może dostać drugie życie, jako tania platforma do serwowania serwisów filmowych i muzycznych oraz wprowadzenia Xbox Cloud Gaming. Microsoft od lat twierdził, że jego celem jest tworzenie trwałej wspólnoty i grupy stałych klientów działających w ekosystemie Xbox. Wszystko to mogło rzeczywiście świadczyć o wydłużaniu życia XOX. Tak się jednak nie stało.

Sprzedaż konsolSprzedaż konsol Fot. VGChartz

Powód był bardzo oczywisty. Sprzęt się bardzo zestarzał. Procesor wewnątrz Xbox One S pochodzi z 2013 roku i został pierwotnie zbudowany jako niedrogi mobilny APU. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że wtedy ??uratowało to firmę. Jednak nawet najlepsza mikroarchitektura procesora musi w końcu zostać ulepszona lub wycofana. Podobnie jest w przypadku pozostałych komponentów tej konsoli - wolny dysk, mało pamięci RAM, przestarzała karta graficzna oraz problemy z obsługą najnowszych standardów Wi-Fi. Widać jasno, że pomysł na przedłużanie życia Xboxa One S nie był najlepszy.

Prawdą jest także, że w interesie Microsoftu leżało ostateczne odcięcie się od Xbox One. Marka została nadszarpnięta w momencie premiery konsoli przez słabą komunikację firmy i niektóre wybory projektowe dotyczące Kinect. I chociaż Xbox One X naprawił wiele problemów poprzednika, to nie było szans, żeby udało się mu zmienić udział w rynku w konfrontacji z Sony.

Xbox Series S|X może, ale nie musi, poprawić wyniki sprzedaży MS w porównaniu z Sony. Jest to zdecydowanie lepsza konstrukcja niż Xbox One z 2013 roku. Tym razem Microsoft może spokojnie podjąć walkę z Sony, zwłaszcza że ma do dyspozycji ogromny atut w postaci Game Pass.

Ceny konsol do gier pozostają wysokie, a popyt nadal przewyższa podaż. Co prawda jest nadzieja, że w 2022 roku wszystko zacznie powoli wracać do normalności, ale tak naprawdę dopiero czas pokaże, co się wydarzy.