Fani PlayStation niekoniecznie są zadowoleni z wydania ekskluzywnego God of War na PC, ale Sony wydaje się ciężko pracować, aby uszczęśliwić posiadaczy jego konsol. Właściciele PlayStation 5 dzięki wiosennej aktualizacji, mogą wreszcie otrzymać kluczową funkcję, której brakowało, obejmującą zmienną częstotliwość odświeżania (VRR).

Sony zapowiedziało również, że przedłuży okres produkcji konsol PlayStation 4, żeby powalczyć z niedoborem najnowszych maszyn i nie tracić klientów. Teraz właściciele PS5 mówią, że zauważyli gry na PS3 z cenami w sklepie i to sprawiło, że zastanawiali się, czy Sony zamierza dodać do nich kompatybilność wsteczną.

Na Twitterze pojawił się wpis jednego z podekscytowanych graczy: „Uhhh. Bez paniki, ale gra na PS3 nie powinna mieć ceny na PS5. Chyba że…". Wszyscy zadawali pytanie, czy Sony doda w najbliższej przyszłości kompatybilność wsteczną dla gier na PS3?

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku Bloomberg raportował, że Sony pracuje nad usługą w stylu Xbox Game Pass dla PlayStation. Nosi ona nazwę kodową Spartacus i połączy obecne usługi PlayStation Plus i PlayStation Now. Podobno usługi będą dostępne na trzech poziomach płatności.

Nie ma co ukrywać, że dzięki Xbox Game Pass konsola Microsoftu bardzo często wygrywa w wyścigu po nowych klientów. Z drugiej strony Sony przenosi coraz więcej ekskluzywnych produktów na PC, co też osłabia argument za zakupem ich konsoli. Dlatego próba wprowadzenia wspomnianej wyżej usługi miałaby sens.

W tej chwili subskrypcja PS Plus i PS Now są łącznie droższe niż Xbox Game Pass Ultimate oferowanym przez Microsoft. Chociaż nie ma żadnych wskazówek, ile będą kosztować trzy poziomy w Spartacusie, można podejrzewać, że Sony będzie celowało w podobny przedział cenowy co Microsoft, żeby zadbać o konkurencyjność.

Najniższy poziom dostępu ma dawać korzyści podobne do tego, co oferuje obecnie PS Plus oraz możliwość gry online. Poziom wyższy to już pojawienie się PS Now i uwzględniać zalety PS Plus. Za to najwyższy i rzecz jasna najdroższy abonament ma obejmować wszystkie co powyżej i oferować dostęp do rozszerzonych wersji demonstracyjnych, a także do klasycznych gier z PS1, PS2 i PS3.

Fani PlayStation będą musieli po prostu poczekać i zobaczyć, co z tego wyniknie. Jednak dzięki plotkom krążących ostatnio wokół Spartakusa może to być bardzo udany rok dla posiadaczy najnowszej konsoli Sony.