Nowy pomysł polega na gotowaniu mięsa kurczaka w leku NyQuil, wykorzystywanego do leczenia objawów przeziębienia i grypy. Naukowcy alarmują, że takie wygotowywanie tego leku może skończyć się bardzo źle dla osoby zjadającej przygotowane w nim mięso.

Lek przynosi ulgę w przeziębieniu i grypie, a jednym ze składników NyQuilu jest bursztynian doksylaminy. Działa on uspokajająco, a więc może powodować senność. Dzieje się tak przy odpowiednio dobranej w lekarstwie dawce.

I właśnie tu pojawia się zagrożenie. Gotowanie powoduje usunięcie wody i alkoholu znajdującego się w NyQuil, a więc mięso nasączone jest koncentratem leków uspokajająco-usypiających. Zjedzenie jednego kotleta równe jest wypiciu połowy butelki NyQuil na raz.

Okazuje się, że niebezpieczeństwo czyha już na etapie przygotowywania potrawy. W pobliżu garnka i kuchenki unosi się para nasycona lekiem, który jest wdychany i bardzo szybko wchłaniany do organizmu.

Gdyby chodziło tylko o ospałość, to nie byłoby większego problemu. Jednak ta zabawa może być bardzo niebezpieczna. W przypadku lekkiego przedawkowania pojawia się depresja ośrodkowego układu nerwowego, senność, nudności, wymioty oraz omamy. Z kolei duże przedawkowanie prowadzi od psychozy, poprzez depresję oddechową, zaburzeniami świadomości, aż do śmierci.