Trzeba szczerze przyznać, że jak na tak długi czas, kiedy EA dysponuje wyłączną licencją na gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen, powstało niewiele produkcji tego typu. Jeśli dobrze liczę, to EA wydało cztery gry: Star Wars Battlefront i jego kontynuację, Fallen Order i Squadrons. Pierwsze dwa tytuły spotkały się z dość zróżnicowanym odbiorem, Squadrons jest takie sobie, a Fallen Order jest świetny. Jednak ten ostatni tytuł wydano w 2019 roku.

Właśnie dlatego wiadomość o nowych grach jest tak ekscytująca. Jeden z nowo zapowiadanych tytułów będzie strzelanką, pozostałe dwa nie i przez to stają nawet bardziej atrakcyjne. Otrzymamy nową przygodową grę akcji Star Wars Jedi (być może kontynuację Fallen Order), a także tytuł strategiczny opracowany przez Bit Reactor. Strategia może być świetną opcją, gdyż już bardzo długo nie było przyzwoitej produkcji z tego gatunku. Niestety nadal brakuje szczegółów, więc prawdopodobnie minie trochę czasu, zanim dowiemy się więcej.

Zespołem produkującym FPS kieruje Peter Hirschmann, dyrektor Respawn, podczas gdy nowy Jedi powstanie pod przewodnictwem Stiga Asmussena, a prawdziwy weteran w branży, czyli Greg Foerstch poprowadzi zespół pracujący nad strategią.

Prace nad każdym z tych tytułów już się rozpoczęły, więc teraz wystarczy tylko obserwować sytuację ii czekać. Trzeba tez brać poprawkę na fakt, że EA anulowała w przeszłości sporo projektów spod szyldu Gwiezdnych Wojen, a więc nie byłbym zaskoczony, gdyby jeden lub dwa z nich nie dotarły do mety. Jednak producent w postaci Respawn daje sporą nadzieję na powodzenie.