Musk nazwał robota „najważniejszym produktem, nad którego rozwojem pracujemy w tym roku". To odważne stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że premiera wyczekiwanego Cybertrucka, została przesunięta na przyszły rok. Krążą plotki, że także inne planowane samochody, zostaną opóźnione. Czyżby rzeczywiście wygrał z nimi robot?

W zeszłym roku Tesla zaprezentowała humanoidalnego robota podczas konferencji AI Day Musk zapowiedział wtedy, że maszyna będzie poruszała się trzy razy szybciej niż człowiek i ma wykonywać zadania, które są niebezpieczne, powtarzalne lub nudne dla ludzi.

 

Oczami robota staną się kamery. Dokładnie takie same montuje się w systemie wspomagania kierowcy w samochodach Tesli. Jest też wysoce prawdopodobne, że sztuczna inteligencja wykorzystana do autonomicznej jazdy zostanie zaimplementowana w maszynie, umożliwiając nawigację po świecie i wykonywanie zadań bez polegania na instrukcjach z zewnątrz.

W jednym z ostatnich wystąpień, Musk stwierdził, że robot „ma potencjał, by z czasem stać się ważniejszym niż biznes samochodowy". Zapytany o jego początkowe zastosowania, powiedział, że prawdopodobnie będzie używany w Tesli, „przenosząc części po fabryce lub coś w tym rodzaju".

Musk potwierdził, że Tesla nie wprowadzi żadnych nowych modeli pojazdów w 2022 roku, ponieważ zamiast tego koncentruje się na utrzymaniu aktualnej produkcji.