Grid Studio bierze klasyczną elektronikę, taką jak na przykład konsole czy telefony, demontuje je, a następnie wykorzystuje pozyskane części do zbudowania dioramy, której zadaniem jest ukazanie legendarnych sprzętów, które były epokowymi wydarzeniami.

Ceny różnią się w zależności od urządzenia, ale przeciętnie wahają się od 150 do 400 dolarów. To prawda, że jest to więcej niż wielu z nas jest skłonnych zapłacić za zdemontowany sprzęt, ale jeśli szukacie wyjątkowego prezentu dla miłośnika technologii lub entuzjasty gier, warto zainteresować się tą ofertą.

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio

Dzieła sztuki ze starej elektronikiDzieła sztuki ze starej elektroniki Fot. Grid Studio







Od razu uwaga dla kombinatorów. Nie da się odwrócić procesu i przebudować tych gadżetów na funkcjonalne produkty. Także dlatego, że Grid używa zamienników baterii w celu wyeliminowania problemów związanych z bezpieczeństwem.

Kilka ofert zostało już wyprzedanych, w tym Apple Watch Series 1, Magic Mouse i Game Gear, ale inne, takie jak Sony PSP, Nintendo DS Lite i kontroler DualShock 4, są nadal dostępne.