Jednak doktorant na Uniwersytecie Maryland wykazał, że z odrobiną nowoczesnej inżynierii, XV-wieczny wynalazek da Vinci jest bardziej prawdopodobny niż nam się wydaje.

Austin Prete, członek zespołu inżynierów Uniwersytetu Maryland, po raz pierwszy rozpoczął prace nad współczesnym przeprojektowaniem pomysłu Leonarda w ramach konkursu na projekt śmigłowca w 2019 roku. Zespół, z którym współpracował ukończył projekt w 2020 roku. Maszyna otrzymała nazwę Elico i tak spodobała się kapitule konkursowej, że zdobyła pierwsze miejsce. Był to idealny moment, żeby uczcić 500. rocznicę śmierci da Vinci.

Pomimo faktu, że prototyp zespołu inżynierów mógł teoretycznie przewieźć co najmniej jednego 60-kilogramowego pasażera, przelecieć co najmniej 20 metrów i bezpiecznie wylądować, Prete nie skończył na tym swojego dzieła. Następny rok spędził na opracowywaniu drona quadkoptera, który ma więcej podobieństw z nowoczesnymi mniejszymi samolotami niż oryginalny projekt da Vinci.

Crimson Spin bierze projekt korkociągu da Vinci i mnoży go przez cztery. Inspirowane śrubą Archimedesa skrzydła rozpierają powietrze, aby wzbić się w powietrze. Ruch skrzydeł tworzy wir na zewnętrznej krawędzi śruby powietrznej. Według Prete'a przekłada się to na czystszy ciąg z mniejszą ilością kurzu i pyłu wokół drona, a trzeba pamiętać, że jest to problem, z którym boryka się większość współczesnych samolotów pionowego startu i lądowania.

Ponieważ są wykonane z plastiku (zamiast drewna lub skóry, z którymi pracował da Vinci) i są zasilane kompaktowymi źródłami energii, takimi jak baterie i silniki elektryczne (w przeciwieństwie do starych, dobrych korb ręcznych), skrzydła Crimson Spin są daleko bardziej wydajne niż te sporządzone przed wiekami.

Pomysł drona bazujący na projekcie Leonarda da VinciPomysł drona bazujący na projekcie Leonarda da Vinci Fot. Austin Prete

„Byłem całkowicie zaskoczony, że to zadziałało" – powiedział Prete w rozmowie z CNET. Prete pokazał Crimson Spin na konferencji Vertical Flight Society 2022 Transformative Vertical Flight w San Jose w zeszłym tygodniu.

Chociaż otrzymanie zamierzonego jednoskrzydłowego projektu da Vinci byłoby imponujące, taki wyczyn pochłonąłby znacznie więcej czasu i zasobów, którymi niestety nie dysponował Prete i jego zespół.