Użytkownicy TikToka zostawiają notatki na swoich drzwiach lub używają aplikacji Amazon, w których nakłaniają kurierów do tańca przed kamerami monitoringu. Klipy są następnie, bez zgody nieszczęsnych tancerzy, publikowane w serwisie społecznościowym.

Niektóre filmy prezentują kurierów, raczej cieszących się dodatkową opcją podczas dostarczania paczki. Wielu z nich godzi się na to niestety jedynie by spełnić wymagania klientów i uniknąć potencjalnych konsekwencji, takich jak negatywne opinie.

„Technicznie rzecz biorąc, jeśli dostawca nie postępuje zgodnie z instrukcjami, może dostać negatywną opinię od odbiorcy, mimo tego, że przesyłka dotarła do celu" – relacjonuje właściciel firmy kurierskiej w USA.

Jeden z kurierów w Wisconsin opowiada, że klient skorzystał z aplikacji Amazon, aby poprosić o wykonanie tańca z kurczakiem. Pracownik zignorował tę prośbę, mimo, że naraził się w ten sposób na negatywną opinię klienta, gdyż uznał to za upokarzające.

Z kolei inny dość otwarcie stwierdził, że na szczęście dla klientów widział te prośby tylko w aplikacji, ale jak na razie nikt nie odważył się nakłaniać go do tańca w inny sposób.

Takie zachowanie klientów jest też smutnym pokłosiem podejścia w USA potentata jakim jest Amazon do podwykonawców, którzy zmuszani są do pracy w nieludzkich warunkach, ogromnym tempie, stresie i często z dużym ryzykiem dla zdrowia i życia. Poniżanie przez pracodawców, powoduje też spadek reputacji w oczach klientów. Jest też kwestia zwiększenia popularności TikTokerów za wszelką cenę.