Skoczki to pospolite owady, które zaklasyfikowane są jako szkodniki ze względu na ich zamiłowanie do upraw. Jednak Phlogis, rodzaj, do którego należy niedawno odkryte stworzonko, jest niezwykle rzadki, a ostatnia potwierdzona obserwacja miała miejsce w Republice Środkowoafrykańskiej pół wieku temu. Odkrycie nowego gatunku zostało zgłoszone w tym miesiącu w Zootaxa.

„Leafhoppery tego rodzaju mają bardzo niezwykły wygląd i są rzadko spotykane. W rzeczywistości są tak niewiarygodnie rzadkie, że ich biologia pozostaje prawie całkowicie nieznana, a my prawie nic nie wiemy o Phlogis kibalensis, nowym gatunku" – powiedział Alvin Helden, entomolog z Anglia Ruskin University w Wielkiej Brytanii.

Nazwa P. kibalensis pochodzi od Parku Narodowego Kibale, gdzie owad został znaleziony przez zespół studentów entomologów kierowany przez Heldena. Zwierzę ma zaledwie 60 milimetrów długości, sześć patykowatych nóg i odblaskowe srebrne ciało z czerwonawo-brązowymi skrzydłami. Jego oczy są jaskrawoczerwone i, podobnie jak inne samce skoczków, ma genitalia w kształcie liścia.

Afrykańskie parki dzikiej przyrody wypełnione są dużą i małą fauną, mało znaną naukowcom. W zeszłym roku dujker Walkera – gatunek antylopy, którego nigdy wcześniej nie sfotografowano na wolności, został zarejestrowany przez fotopułapki w Togo.

Oczywiście, owad tak mały jak P. kibalensis nie jest łatwy do uchwycenia przez fotopułapki, co sprawia, że konieczne są wyprawy polegające na zbieraniu DNA środowiskowego. Metoda ta stała się w ostatnich latach najbardziej niezawodną metodą wyszukiwania nieuchwytnych gatunków, a zwłaszcza tych o małych rozmiarach.

Naukowcy alarmują jednak, że ogromne tempo wycinki lasów w tropikach może spowodować, że wiele gatunków wyginie, zanim nawet uda się nam je odkryć.

Przy okazji warto wspomnieć o człowieku-ćmie, do którego porównywany jest nowoodkryty owad. Mothman jest człekokształtną istotą, pojawiająca się w Wirginii Zachodniej w USA. Najwcześniejsze doniesienie pochodzi z okolic rzeki Ohio River. To właśnie tam pewna kobieta jadąc z ojcem, dostrzegła sylwetkę człowieka wchodzącego na drogę. Gdy zwolnili postać nagle rozłożyła skrzydła i odleciała. Był to początek budowania legendy oraz kolejnych doniesień o pojawianiu się tej przedziwnej postaci. Powstają o nich książki, w których dowodzi się, że jest ich dużo więcej i przypisuje się im nadprzyrodzone umiejętności. Oczywiście Mothman poprzez filmy i komiksy trafił także do popkultury. Na podobieństwa z odkrytym owadem składają się czerwone oczy oraz srebrzyste skrzydła.