Morgan, która występowała pod pseudonimem Razzlekhan, gdy nie była zajęta praniem około 3,6 miliarda dolarów w kryptowalutach, spędzała czas kręcąc teledyski rapowe, ale mówiąc delikatnie, jej talent był bardzo wątpliwy (trudno się dziwić, jak widać miała ręce pełne roboty i nie starczyło jej najwyraźniej czasu, by nauczyć się pisać teksty lub rapować). Swoją drogą, na jej kanale w serwisie YouTube można było znaleźć zarówno rapowe teledyski, jak i recenzje 13 różnych rodzajów dezodorantów bez aluminium.

Morgan, samozwańcza „Krokodyl z Wall Street", twierdzi jednak, że doświadcza synestezji, co skutkuje „sztuką", która „często przypomina coś pomiędzy podróżą po kwasie a rozkosznym koszmarem". Co prawda całość utrzymana ma być w pastiżowym klimacie, ale ani nie jest śmieszna, ani dobrze zrealizowana. Na szczęście niemal wszystkie materiały zniknęły już z kanału „artystki" (stały się prywatne).

W „Cutthroat Country", czyli teledysku, który możecie obejrzeć poniżej (czego nie polecamy), możecie zobaczyć wiele talentów Morgan jako raperki i producentki teledysków. Najlepsze jest jednak to, że Razzlekhan zdaje się nawet nawiązywać do prania pieniędzy, o które jest oskarżona. „Sharuj swoje hasło/wszystkie przelane środki", mówi w 2:36 piosenki.

 

 Jednak jej magnum opus wydaje się „Versace Beduin", „rapowy hymn dla odmieńców i dziwaków". „Zawsze bądź GOAT [z ang. koza i najwspanialszy w historii - dop. red], a nie cholerną owcą", rapuje na początku piosenki. „Duch rewolucjonisty, władza dyktatora/uwielbiam być przeciwieństwem, ale latam jak aligator" – śpiewa później. W obu filmach uderza przede wszystkim niski budżet, szczególnie jeśli Morgan i jej mąż rzekomo wyprali bitcoiny o wartości miliardów dolarów!

 

Użytkownik YouTube'a znany jako Gudi, najlepiej chyba podsumował tę "twórczość": „Człowiek nie mógł pozwolić, aby tak wiele talentów krążyło po ulicach. RIP." Morgan i Lichtenstein stają w obliczu zarzutów o pranie brudnych pieniędzy i spisek. Jeśli zostaną skazani, grozi im do 25 lat więzienia.