W listopadzie ubiegłego roku Ridley Scott potwierdził, że trwają prace nad nowym projektem związanym z Blade Runnerem. Trudno dziwić się ekscytacji fanów, którzy usłyszeli, że być może powstanie serial. Słynny reżyser nie przekazał wtedy żadnych szczegółów i nie było wiadomo jaka platforma stoi za realizacją serialu, jaki będzie nosił tytuł, ani kto w nim zagra.

Według Variety, serial nosi tytuł Blade Runner 2099 i będzie kontynuacją kinowego Blade Runnera 2049. Wnioskując z tytułu, można podejrzewać, że jego akcja zostanie osadzona pięćdziesiąt lat po wydarzeniach jakie poznaliśmy w filmie. Ciekawe jest więc, jak Scott ma zamiar powiązać fabularnie swój nowy pomysł z kinowym poprzednikiem, a w związku z tym czy powrócą niektóre postacie i lokalizacje.

Serial powstaje podobno dla Amazon Prime i jeśli to prawda można być spokojnym o finansowanie i rozsądny budżet. Nie trzeba być też prorokiem, że w związku z tym będzie to tytuł ekskluzywny dla tej platformy.

Jeśli serial rzeczywiście powstaje, to jest to bardzo dobry ruch Amazona. Blade Runner 2049 został bardzo ciepło przyjęty przez fanów i zarobił przyzwoite pieniądze. Film chwalono za artystyczną reżyserię, warstwę aktorską, poruszanie trudnych tematów, a zwłaszcza za doskonałą ścieżkę dźwiękową. Jeśli zespół odpowiedzialny za powstanie Blade Runnera 2099 zdoła powtórzyć ten sukces, to Amazon będzie miał kolejny hit, a widzowie mogą liczyć na znakomity serial.

Zdaniem Variety, producentami wykonawczymi serialu Blade Runner 2099 są Silka Luisa, Andrew Kosove, Broderick Johnson i Ridley Scott. Jest też ogromna szansa, że Scott osobiście wyreżyseruje przynajmniej kilka odcinków serialu.

Oczywiście tego rodzaju projekty są odwoływane tak często, jak ogłaszane, a więc chociaż jest to ekscytująca wiadomość – a Amazon podobno przyspiesza proces pisania scenariuszy – nie powinniśmy pokładać nadziei, dopóki nie otrzymamy potwierdzenia, że produkcja już ruszyła.