Nick Sharp, zastępca dyrektora ds. przestępczości gospodarczej w HMRC, wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że agencja dokonała pierwszego w swoim rodzaju zajęcia: - Nasze pierwsze przejęcie tokenu, którego nie można wymienić, służy jako ostrzeżenie dla każdego, kto myśli, że może użyć kryptoaktywów do ukrycia pieniędzy przed HMRC. Nieustannie dostosowujemy się do nowej technologii, aby dotrzymać kroku przestępcom i oszustom, którzy chcą ukryć swoje aktywa.

HMRC twierdzi, że podejrzani w sprawie oszustwa używali „wyrafinowanych metod", aby ukryć swoją tożsamość. Niektóre obejmowały tworzenie lub używanie fałszywych i skradzionych tożsamości, fałszowanie adresów, używanie niezarejestrowanych telefonów komórkowych na kartę, poleganie na VPN-ach, generowanie fałszywych i zawyżonych faktur oraz udawanie, że prowadzi się legalną działalność gospodarczą.

Wydaje się, że istnieją pewne kontrowersje dotyczące „zajęcia", ponieważ tokeny NFT nie są namacalne. Bez fizycznych dowodów możliwe jest, że HMRC przejął kontrolę nad portfelem cyfrowym używanym do przechowywania certyfikatów cyfrowych, które dowiodły własności NFT. Ponieważ certyfikaty cyfrowe łączą określone konta z zasobami cyfrowymi, HMRC mogło stworzyć łańcuch dowodowy. Sky News poinformowało jednak, że HMRC nie przejęło fizycznie kontroli nad zasobami cyfrowymi. Zamiast tego agencja uzyskała orzeczenie sądowe, aby zapobiec sprzedaży cyfrowych dzieł sztuki.

Chociaż wcześniej doszło do kilku konfiskat kryptowalut, wydaje się, że po raz pierwszy organy ścigania przejęły NFT. Co prawda tylko 3 sztuki, ale warto pamiętać, że pojedyncze NFT są czasem sprzedawane za miliony, a cała branża jest obecnie wyceniana na 16 miliardów dolarów. Mówiąc krótko, bardzo prawdopodobne, że agencje zajmujące się badaniem oszustw podatkowych i wirtualnych przestępstw będą w przyszłości przeprowadzać więcej takich cyfrowych nalotów.