Aspekt ilościowo-jakościowy serii Call of Duty nie przeszkadzał Activision od prawie dwóch dekad. Nie powinno to nikogo dziwić, gdyż patrząc tylko na wyniki finansowe były to zawsze sukcesy. Jednak Jason Schreier z Bloomberg donosi, że koniec z tą tradycją i Activision przesuwa najbliższą premierę na 2024 rok.  

Chociaż spekuluje się, że opóźnienie może mieć związek z przejęciem Activision Blizzard przez Microsoft, Schreier twierdzi, że tak nie jest. To, co doprowadziło do tej decyzji, to słaba sprzedaż CoD: Vanguard, przynajmniej w porównaniu z poprzednimi tytułami.

Pomimo tego, że jest drugim co do wielkości wydaniem w 2021 roku, Vanguard od Sledgehammer Games odnotował 40-procentowy spadek sprzedaży startowej w porównaniu z Black Ops w 2020 roku.

Jeśli chodzi o bieżący rok, to premiera kontynuacji Modern Warfare nie jest niczym zagrożona, podczas gdy wygląda na to, że Warzone 2 wypełni lukę w 2023 roku. W tegoroczną edycję Call of Duty, zbudowanym na nowym silniku, zaangażowanych jest podobno w sumie 11 studiów i zawiera mnóstwo zmian w stosunku do poprzedników.

Co więcej, podczas gdy nadchodzący tytuł Modern Warfare może bezpiecznie pojawić się zarówno na starszych i nowych konsolach, to premiera z 2024 roku będzie zdecydowanie dedykowana najnowszym konsolom.