Allegro wprowadziło niedawno kilka ważnych zmian dla kupujących – mają one na celu ułatwienie zakupów. W międzyczasie cały czas trwały prace nad wdrożeniem angielskojęzycznej wersji serwisu aukcyjnego oraz płatności w euro. Ma to ułatwić dotarcie do nowych rynków, czyli kilkanaście państw Unii Europejskiej.

Na tę chwilę jest to możliwe poprzez zmianę flagi w górnej części panelu oraz waluty, ale to nie koniec, ponieważ Allegro zapowiedziało, że obcojęzyczny serwis ruszy pod odrębną domeną – allegro.com. \

Przy okazji pojawiła się także obietnica, że serwis będzie wspierał polskich sprzedawców w obsłudze dostaw oraz płatności międzynarodowych.  Na anglojęzyczną ofertę składa się aż 60 mln ofert.

Przez Allegro, Francois Nuyts, stwierdził, że rozszerzenie działalności na inne kraje jest w tej chwili absolutnym priorytetem dla kierowanej przez niego spółki i jest to naturalny krok w kierunku rozwoju.

Widać, że jest to wyraźny ruch w kierunku rywalizacji z Amazonem, który jest już na dobre obecny w Polsce. Dużo wcześniej mieliśmy kompletnie nieudane wejście do polski eBay, które miało być Allegro killerem, ale nie pozostawiło na nim nawet draśnięcia.