Dyrektor generalny Electronic Arts, Andrew Wilson, wystosował list otwarty do pracowników, w którym stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem dla firmy jest zakończenie 30-letniej współpracy z FIFA. Najwyraźniej obie strony nie potrafią się dogadać i nie chodzi tu tylko o porozumienie w zagadnieniach związanych z licencjami.

Ujawniono, że jeszcze w listopadzie 2021 roku odbyło się wewnętrzne spotkanie z pracownikami firmy, na którym szef EA miał stwierdzić, że licencja FIFA była „przeszkodą" w realizacji ambicji EA dotyczących serii gier. FIFA nie pozwala na wprowadzanie nowych trybów i form rozgrywki wykraczających poza standardy, a to hamuje rozwój gry.

Być może jest to też odpowiedzią na pytanie, dlaczego kolejne FIFY, wydawane każdego roku różniły się w zasadzie cyframi określającymi czas wydania.

Wilson powiedział personelowi, że FIFA uniemożliwiła EA rozszerzenie swoich gier na tryby wykraczające poza tradycyjne 11v11 lub „szersze cyfrowe ekosystemy" i zasugerował, że jedyną wartością, jaką EA uzyskiwała z licencji w latach, gdy nie było mistrzostw świata, były „cztery litery na froncie pudełka."

Wymiana oświadczeń trwa już kilka miesięcy, a wszystko zaczęło się już w 2021 roku, gdy wydawca gier wideo zdecydował się upublicznić, że rozważa zakończenie swojej relacji z FIFA.