Dekret Putina znosi ochronę dla posiadaczy patentów, którzy są zarejestrowani we „wrogich" krajach, prowadzą w nich interesy lub posiadają obywatelstwo. Oznacza to, że AMD, Intel, ARM, a nawet Apple mogą spotkać rozmaite niespodzianki, a także mogą zobaczyć swoje produkty z etykietą „Wyprodukowano w Rosji".

The Washington Post donosi, że dekret wydany w tym tygodniu ilustruje wojnę gospodarczą toczoną wokół inwazji Rosji na Ukrainę, gdy Zachód nakłada sankcje i odsuwa się od ogromnego rosyjskiego przemysłu naftowego i gazowego.

Według państwowych mediów urzędnicy rosyjscy wprowadzili możliwość zniesienia ograniczeń dotyczących niektórych znaków towarowych, co może pozwolić na dalsze używanie marek takich jak McDonald's, które masowo wycofują się z Rosji. Skutki utraty ochrony patentowej będą się różnić w zależności od firmy, twierdzą eksperci, w zależności od tego, jak cenny jest jej patent dla Rosji.

Rząd USA od dawna ostrzegał przed naruszeniami praw własności intelektualnej w tym kraju. W zeszłym roku Rosja znalazła się wśród dziewięciu krajów obserwowanych pod kątem rzekomych zaniedbań w ochronie własności intelektualnej. Teraz rosyjskie podmioty nie mogą być pozywane o odszkodowanie, jeśli używają niektórych patentów bez pozwolenia.

Kreml nie wydał żadnego dekretu znoszącego ochronę znaków towarowych. Jednak rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego poinformowało w zeszłym tygodniu, że władze rozważają „usunięcie ograniczeń w korzystaniu z własności intelektualnej zawartej w niektórych towarach, których dostawy do Rosji są ograniczone".

Ministerstwo obwieściło, że środki te „złagodzą wpływ na rynek przerw w łańcuchu dostaw, a także niedoborów towarów i usług, które powstały z powodu nowych sankcji krajów zachodnich" – podaje Tass.