Źródła cytowane przez The Guardian i The Washington Post twierdzą, że Ukraina od 2019 roku próbuje zdobyć to narzędzie hakerskie. Agencje wywiadowcze na całym świecie rywalizują o dostęp do Pegasusa, który jest postrzegany jako jedno z najbardziej zaawansowanych narzędzi hakerskich typu zero-click na rynku. Po zainfekowaniu, oprogramowanie Pegasus pozwala użytkownikowi końcowemu na przeglądanie zdjęć, dokumentów, a nawet zaszyfrowanych wiadomości bez wiedzy osoby poddanej inwigilacji.

Jednak uzyskanie dostępu do oprogramowania jest zazwyczaj trudne. Według źródeł cytowanych przez The Guardian, izraelskie ministerstwo obrony musi najpierw udzielić zezwolenia NSO (producentowi Pegasusa), zanim firma będzie mogła sprzedawać swoje oprogramowanie klientom z innych krajów.

Naukowcy z The Citizen Lab zidentyfikowali co najmniej 45 państw, w których Pegasus był używany w przeszłości. Wiele z tych krajów używało Pegasusa do atakowania dziennikarzy, obrońców praw człowieka, dysydentów politycznych i innych niewygodnych osób.

The Guardian ujawnił, że izraelscy urzędnicy obawiają się, że wysiłki Ukrainy mające na celu śledzenie lub monitorowanie rosyjskich numerów telefonów za pomocą oprogramowania będą postrzegane jako akt agresji przeciwko Rosji. Stany Zjednoczone, zwykle związane z Izraelem w kwestiach geopolitycznych, podobno opowiadały się za przyznaniem Ukrainie dostępu do oprogramowania. Tymczasem pobliska sąsiadka Estonia otrzymała podobno dostęp do Pegasusa w 2019 roku, ale w zeszłym roku w niejasnych okolicznościach cofnięto im licencję.

Podczas gdy Stany Zjednoczone i wiele krajów europejskich pospieszyło z nałożeniem surowych sankcji na Rosję i zasypaniem Ukrainy zasobami i sprzętem wojskowym, Izrael działał bardziej konserwatywnie. Ta niechęć wywołała gniew ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który opublikował wideo, potępiające izraelski parlament za odmowę „ratowania życia ukraińskich Żydów".

 

Ostatnie doniesienia New York Times szczegółowo opisują bliskie relacje NSO z rządem izraelskim. W niektórych przypadkach Izrael wykorzystywał ewentualne przyznanie dostępudo oprogramowania szpiegującego NSO jako zachęty do przekonania krajów takich jak Meksyk i Panama do zajęcia bardziej przychylnego stanowiska politycznego wobec Izraela. W przypadku Meksyku agenci bezpieczeństwa rzekomo wykorzystali Pegasusa do stłumienia wewnętrznej opozycji.