Policja City of London prowadzi ze swoimi partnerami dochodzenie w sprawie członków grupy hakerskiej. Siedem osób w wieku od 16 do 21 lat zostało aresztowanych w związku z tym śledztwem i wszystkie zostały zwolnione w ramach dochodzenia. Nasze ustalenia nadal są w toku - powiedział inspektor Michael O’Sullivan z City of London Police.

Warto przypomnieć, że Lapsus$ to grupa, która w ostatnim czasie wzięła na celownik największych gigantów branży technologicznej, gdyż udało jej się zhakować NVIDIĘ, Samsunga, Ubisoft, Okta, a nawet Microsoft. Co ciekawe, NVIDIA próbowała przechytrzyć hakerów po tym, jak ci włamali się na jej serwery, instalując im własny malware, ale ci okazali się sprytniejsi i szybko wykonali kopię zapasową wykradzionych danych. Ostatnią ofiarą Lapsus$ był zaś Microsoft, który potwierdził atak i zapowiedział własne śledztwo.

Okazuje się jednak, że grupa działała już wcześniej i co najmniej jeden członek Lapsus$ był najpewniej zaangażowany również w kradzież danych w EA, o czym poinformował w tym tygodniu ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Brian Krebs w obszernym artykule na temat grupy. Następnie portal Vice potwierdził zaangażowanie grupy w to naruszenie we własnym artykule w czwartek, zauważając, że było to „kolejny emblematyczny masowy hack Lapsus$".

Tożsamość nastoletniego geniusza, podejrzanego o kierowanie grupą, została zaś ujawniona przez rozzłoszczonych klientów serwisu Doxbin, którzy zastosowali wobec niego doxing. Według raportu Krebsa lider grupy w ubiegłym roku kupił tę witrynę, w której ludzie mogą udostępniać lub znajdować dane osobowe innych, ale słabo radził sobie z jej zarządzaniem. Zrezygnował więc z jej prowadzenia, tyle że w tym czasie do Telegrama wyciekł „cały zestaw danych Doxbin".

Społeczność Doxbin postanowiła się więc zemścić, w sposób jaki potrafiła najlepiej, czyli gromadząc i analizując informacje na temat właściciela strony, a następnie łącząc je w logiczną całość i publikując pozyskane dane w sieci.

A co na to rodzice tego hakerskiego geniusza? BBC News rozmawiało z ojcem nastolatka, który najwyraźniej nie był świadomy jego zaangażowania w grupę hakerską: - Do niedawna o tym nie słyszałem. Nigdy nie mówił o żadnym hakowaniu, ale jest bardzo dobry na komputerach i spędza dużo czasu przy komputerze. Zawsze myślałem, że gra w gry. Spróbujemy powstrzymać go przed korzystaniem z komputerów - powiedział mężczyzna.

Biorąc pod uwagę umiejętności nastolatka, może jednak lepiej je wykorzystać, tylko w słusznym celu, np. do umacniania zabezpieczeń w jakiejś dużej firmie (niewykluczone nawet, że u któregoś z gigantów, którego rozpracował, bo to całkiem popularna taktyka) lub

cyberwalki przeciwko Rosji, jaką obecnie prowadzi Anonymous.