Według skargi, firma zemściła się również na niej, gdy podzieliła się swoimi doświadczeniami na konferencji prasowej w grudniu 2021 r.

Podobnie jak w przypadku poprzednich spraw, kobieta oskarżyła Activision Blizzard o dopuszczanie do niewłaściwego postępowania. Starsza asystent administracyjnym w dziale IT była podobno zmuszana do przyłączenia się do rozmaitych „zabaw" o podtekście erotycznym, podczas których kobiety były nękane i obmacywane, a także kazano jej tolerować niechciane zaloty seksualne i nadmierne picie. Poproszono ją również o zachowanie poufności swoich skarg, a w miarę jak zaczęła się wypowiadać w mediach na temat nagannych praktyk w jej miejscu pracy, wzrosło też wrogie nastawienie wobec niej w firmie.

Powódka powiedziała, że aplikowała o stanowiska w innym miejscu w firmie, aby uniknąć seksizmu w IT, i napisała do prezesa Allena Bracka (który ustąpił w sierpniu 2021 r., gdy skandal się nasilił) o problemach. Zaproponowano jej wtedy gorzej płatną pracę w innym dziale firmy, ale zgodziła się.

W pozwie kobieta domaga się odszkodowania, w tym utraconych zarobków i kosztów leczenia. Prosi również o reformy funkcjonalne, w tym o odsunięcie dyrektora generalnego Bobby'ego Koticka, rotacyjnego zespołu kadrowego (w celu zapobiegania konfliktom interesów) oraz wykorzystanie neutralnej firmy do badania incydentów.

Firma już zastosowała pewne środki zaradcze, jak choćby usuwanie pracowników oskarżanych o praktyki seksistowskie i dyskryminacyjne oraz powołała wewnętrzną komisję do wdrożenia inicjatyw przeciwdziałających molestowaniu. Wygląda jednak, że przed tą firmą jeszcze długa droga do rozwiązania problemu, a także i może przede wszystkim odbudowania nadszarpniętej reputacji.