Stare komputery, konsole oraz maszyny z salonów gier od lat były wielką pasją mieszkańca Mariupola – Dmitry Czerepanowa. Pomiędzy 2003 a 2018 rokiem zgromadził on wielką kolekcję archaicznych już sprzętów i dokładał starania, żeby każdy obecny w niej egzemplarz był w 100 procentach sprawny. Poza ekspozycją rozwijała się poświęcona jej strona internetowa, na której właściciel retro sprzętów dzielił się swoją pasją.

Na prywatną kolekcję, zgromadzoną w Club 8-bit, składało się ponad 500 retro komputerów, konsol i innych zdobyczy technologii od lat 50. do początku XXI wieku.

Niestety istnienie tej bezcennej kolekcji zostało przekreślone w czasie oblężenia ukraińskiego miasta przez Rosjan. W trakcie walk, ostrzału i bombardowań zostało ono zniszczone wraz z większością eksponatów. Istnienie kolekcji tworzonej przez niemal 20 lat, zakończyła rosyjska bomba, która trafiła budynek, w którym się znajdowała.

Dmitry Czerepanow podzielił się tą smutna nowiną na swoim profilu facebookowym, a następnie błyskawicznie obiegła ona świat pasjonatów komputerów retro.

Dziennikarz Gizmodo odwiedził muzeum w 2018 roku, opisując je wówczas jako „jedną z największych i najfajniejszych kolekcji komputerów z czasów sowieckich, jakie można znaleźć na całym świecie".

Na szczęście Czerepanow żyje, ale jak wielu mieszkańców Mariupola stracił swój dom. Uruchomił zbiórkę darowizn na PayPal. Kto wie, może kiedy minie wojenna zawierucha uda mu się chociaż częściowo odtworzyć niesamowitą kolekcję i przywrócić Club 8-bit do życia.