Dane Światowej Organizacji Zdrowia są zatrważające, gdyż ocenia się, że za trzy lata nawet połowa mieszkańców naszej planety może mieć poważne problemy z dostępem do czystej wody. I wbrew pozorom nie dotyczy to tylko krajów trzeciego świata lub zlokalizowanych w wyjątkowo suchych obszarach Ziemi. Okazuje się, że ogromne problemy mają także kraje wysoko rozwinięte, które mimo gigantycznego postępu technologicznego, zaniedbują infrastrukturę wodociągową. Jako przykład można podawać USA, gdzie dziennie odnotowuje się aż 750 przerw w dostawach wody.

Firmą, która spotkała się z zainteresowaniem Gatesa jest Source Global i to ona w 2014 roku opracowała wspomniany wyżej system odzyskiwania wody z powietrza. Składa się on z paneli słonecznych, zasilających wentylatory, których zadaniem jest skierowanie powietrza na higroskopijny materiał. To właśnie on wyłapuje cząsteczki wody w postaci pary. Kolejny etap to skroplenie jej i uzupełnienie minerałami. W wyniku procedury uzyskujemy wodę zbliżoną właściwościami do wody mineralnej.

Okazuje się, że urządzenia Source Global działają już w 52 krajach, dostarczając ludziom wodę na obszarach, gdzie często nie ma kompletnie skąd wydobywać jej innymi metodami.

Tutaj rozpoczyna się rola Billa Gatesa i jego, istniejącej od 2015 roku, firmy Breakthrough Energy. To ona będzie źródłem finansowania dla Source Global, w celu rozwijania technologii oraz produkcji i dostarczania stacji od odzyskiwania wody w nowe miejsca na świecie. Do pełnego rozwoju konieczne było pozyskanie 148 mln dolarów i większość tej kwoty zapewnia firma Gatesa.

Rokowania są obiecujące, ponieważ już teraz Source Global zapewnia, że jeden panel wodny ich produkcji przez 15 lat pracy może odzyskać ilość wody porównywalną z zawartością 54 tys. półlitrowych plastikowych butelek. Mówiąc krótko jest to aż 5 litrów świeżej wody dziennie.