Patrząc wstecz sprzęt Nintendo nie radził sobie często z grami, które z powodzeniem działały u konkurencji. Premiera Switcha zmieniła tę sytuację i zaczęły się na niej pojawiać rozmaite gry od zewnętrznych deweloperów, wliczając w to Wiedźmina. Co ciekawe, Call of Duty było obecne na poprzednich konsolach Nintendo, wliczając w to Wii, Wii U, a nawet. Dlatego też niezmiernie dziwne wydawało się posunięcie Activision, które nie spieszyło się z przygotowaniem portu na Switcha.

Teraz w końcu wygląda na to, że sytuacja się zmienia, chociaż wszystkie znaki wydają się sugerować, że będzie to Call of Duty Black Ops 4, czyli gra z 2018 roku.

Oficjalna strona wsparcia Activision wymieniła Black Ops 4 dla Nintendo Switch, co można uznać za praktycznie pewne potwierdzenie, że konsola Nintendo Switch doczeka się wreszcie swojej pierwszej gry Call of Duty.

Wybór Black Ops 4 zamiast jednej z bardziej nowoczesnych gier może wydawać się dziwny, ale ma sens. Wydana rok później COD: Modern Warfare wykorzystuje nowy i bardziej wymagający silnik gry.