To pokłosie decyzji rosyjskich władz, udzielającej pełnej zgody na „kradzież patentów" po firmach, które wycofały się z Rosji. Jak podaje rosyjskie RBC, wśród marek, nad którymi rosyjscy przedsiębiorcy chcą przejąć kontrolę, znajdują się systemy płatności, takie jak Mastercard i American Express, producent samochodów Audi, marki modowe, takie jak Levi's i Christian Dior oraz duże marki w branży kosmetycznej, takie jak Shiseido i Clarins.

Wszystkie te firmy czasowo, częściowo lub całkowicie zawiesiły działalność w Rosji od początku wojny w Ukrainie. Z zestawienia sporządzonego przez Jeffreya Sonnenfelda z Yale Chief Executive Leadership Institute wynika, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę z kraju Putina wycofało się ponad 450 firm.

Wiele firm pozostawiło fabryki, zakłady produkcyjne i inne aktywa. Moskwa uważnie przyglądała się tym podmiotom, tym bardziej że Rosjanie wyrażali niezadowolenie ze zniknięcia popularnych marek z ich rynku. Władze w związku z tym zasygnalizowały, że są gotowe przekazać kontrolę nad tymi aktywami lokalnym firmom, jeśli marki nie powrócą.

Już 6 marca rosyjski rząd wydał dekret stwierdzający możliwość „zniesienia ograniczeń w korzystaniu z własności intelektualnej [w przypadku] niektórych towarów, które są ograniczone w Rosji". Według tego prawa rząd nie będzie ścigał przedsiębiorców uznanych za winnych naruszenia praw autorskich w związku z firmami, które opuściły Rosję, gdy właściciele pochodzą z „nieprzyjaznych krajów" – lista obejmuje obecnie 48 krajów w całej Europie (w tym oczywiście Polskę), USA, Kanadę, Japonię, Koreę Południową, Nową Zelandię i Australię.

Dekret stanowi również, że marki, których prawa autorskie zostały naruszone, nie mogą liczyć na żadne odszkodowania. Według rosyjskiej, kontrolowanej przez władze agencji TASS, „jest to środek tymczasowy na okres ograniczenia dostaw".Kreml nie opublikował jeszcze dekretu, który znosiłby ochronę znaków towarowych, ale tylko sugestia takiego ruchu sprawiła, że wysypało wniosków patentowych na nazwy i logotypy zachodnich marek.

RBC udostępniło kopie wielu takich aplikacji, które są obecnie rozważane przez Rospatent. Większość wnioskodawców próbuje się zarejestrować pod oryginalną nazwą popularnej firmy. Inne stawiają na ciekawy rebranding - już wcześniej widzieliśmy twory typu Wujek Wania z odwróconym logo McDonalda. Instagram, którego firma matka została uznana przez rosyjski rząd jako „ekstremistyczna", też doczekał się rosyjskiego odpowiednika, czyli Rosgram, choć jego debiut nie do końca się udał.

Są też zgłoszenia patentowe marek przypominających nazwą istniejące firmy, w tym „IDEA" i „Nezpresso", czyli odpowiedników szwedzkiego giganta meblowego IKEA i Nespresso (marki Nestle). Ten drugi przykład jest o tyle ciekawy, że litera "z" w miejsce "s" pojawia się najpewniej nieprzypadkowo i jest nawiązaniem do symbolu używanego przez zwolenników Putina (dlatego też tak duże zamieszanie wywołała nowa kolekcja Louis Vuitton, w której "z" też było obecne).

Warto odnotować, że przywłaszczenie znaku towarowego marek, które zawiesiły działalność w Rosji, narusza przepisy Światowej Organizacji Handlu o międzynarodowym prawie własności TRIPS, pod którym podpisała się także Moskwa. Odnosząc się do tej sprawy, administracja Bidena stwierdziła, że ??każda próba przejęcia aktywów amerykańskich firm spowoduje „większy ból ekonomiczny" dla Rosji.