Interfejs Lightning to zastrzeżony port przesyłania danych i ładowania przeznaczony wyłącznie dla urządzeń Apple począwszy od iPhone'a 5. To jednak nie powstrzymało inżyniera robotyki przed dodaniem złącza Lightning do telefonu z Androidem w ramach projektu „tylko dlatego, że mogę".

Ken Pillonel dał się już poznać pod koniec zeszłego roku, kiedy to postanowił pokazać światu pierwszego iPhone'a z portem USB-C na pokładzie. Nie muszę chyba dodawać, że projekt ten był również jego dziełem.

W tym roku Ken Pillonel (Kenny Pi) zdecydował się odwrócić sytuację i zmodyfikował telefon z Androidem, wyposażając go w port Lightning.

W tej chwili Pillonel opublikował tylko mały zwiastun pokazujący interfejs działający na zmodowanym telefonie Samsung Galaxy A51, ale pełny materiał wideo, objaśniający wszystkie tajniki tej podmiany, pojawi się zapewne niedługo. W dostępnym już filmie, możemy zobaczyć ładowanie telefonu za pomocą kabla Lightning i wykrywanie go w celu przesyłania danych.

„To była złożona modyfikacja, która wymagała nieco nieszablonowego myślenia. I trzeba dodać do tego jeszcze trochę majsterkowania" – zauważył Pillonel w opisie wideo.

Zapytany o to, jak tego dokonał, Pillonel powiedział, że najtrudniejszą częścią projektu było złożenie tego wszystkiego w całość. Stwierdził, że kable Lightning nie są „głupie" i ładują tylko urządzenia Apple, a więc stanął przed wyzwaniem jak je oszukać i sprawić, żeby sądziły, że są podłączone do iPhone’a. Gdy już mu się udało, okazało się, że upchnięcie tego w obudowie Samsunga wcale nie będzie łatwe.

Co ciekawe, Pillonel stwierdził też, że co prawda nie ma najmniejszego powodu, aby modyfikować urządzenie z Androidem i wyposażać je w port Lightning, ale chciał sprawdzić, czy da się to zrobić. Jak sami widzicie, udało się!