Obsługę gier w Rosji i na Białorusi przekazano lokalnemu Lesta Studio z Sankt Petersburga, które nie jest już powiązane z Wargaming. Twórca World of Tanks podkreślił, że z pewnością poniesie znaczne straty w wyniku tej decyzji.

W okresie przejściowym produkty pozostaną dostępne w Rosji i na Białorusi i będą obsługiwane przez nowego właściciela. Wargaming dodał, że firma jest również w trakcie zamykania studia w Mińsku na Białorusi.

Kierownicy ds. produktów i usług spotkają się wkrótce ze swoimi zespołami, aby omówić wpływ tej decyzji na każdy dział – napisała firma w komunikacie prasowym.

Chociaż Wargaming nie wspomina o przyczynie swojej decyzji, to inwazja Rosji na Ukrainę i nałożone na nią sankcje bez wątpienia doprowadziły do tego kroku.

Rosjanin Wiktor Kislij założył Wargaming w stolicy Białorusi Mińsku, ale w 2011 roku przeniósł swoją siedzibę na Cypr. Ma ponad 19 biur na całym świecie, w tym w Australii, Paryżu, Chicago, Berlinie i Wielkiej Brytanii.

Kilka tygodni temu dyrektor kreatywny World of Tanks - Sergiej Burkatowskij publicznie poparł inwazję Rosji na Ukrainę. Wargaming, który zatrudnia setki deweloperów w ukraińskiej stolicy Kijowa, uznał, że oświadczenie jest jego własną opinią i kategorycznie nie pokrywa się ze stanowiskiem studia. Burkatowskij został zwolniony z firmy.