Mimo, że Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba (JWST) tak naprawdę jeszcze nie rozpoczął swojej działalności i nie pokazał na co go stać, NASA już poszukuje sposobów na przygotowanie jego następcy. Agencja chce budować w przyszłości większe i lepsze teleskopy kosmiczne i szuka obecnie rozwiązań, które pozwolą osiągnąć zakładane rezultaty. Jeden z pomysłów branych poważnie pod rozwagę jest wykorzystanie cieczy.

Jednym z pomysłów, który pojawił się w agencji kosmicznej, jest użycie cieczy do zbudowania soczewek. Wszystkie ciecze mają tak zwane napięcie powierzchniowe. To właśnie umożliwia niektórym owadom szybowanie po wodzie bez zanurzania się, a także nadaje kropelkom odpowiedni kształt. Jeśli kropla wody jest wystarczająco mała (2 mm lub mniejsza), może pokonać grawitację i pozostać idealnie okrągła.

W kosmosie kropelki wody i innych płynów przybierają idealnie kulisty kształt i to skłoniło Edwarda Balabana, głównego badacza eksperymentu Fluidic Telescope Experiment (FLUTE) w NASA Ames Research Center, do sprawdzenia, czy możliwe jest stworzenie tam bardzo precyzyjnych soczewek i luster.

 

Uznano, że warto wykorzystać naturalne zachowanie cieczy w mikrograwitacji i zastosować to do budowy wielkoskalowych teleskopów lub elementów optycznych w kosmosie. W mikrograwitacji ciecze mogą przybierać formy przydatne do wyrobu soczewek i luster. Dlatego jeśli zostaną z nich wykonane soczewki i lustra, to wtedy możliwe będzie powstanie dużo większego i dokładniejszego przyrządu do badania kosmosu.  

Zespół przetestował swoje teorie podczas dwóch lotów parabolicznych ZeroG w grudniu ubiegłego roku. W trakcie lotów udało się osiągnąć 15–20-sekundowe okresy mikrograwitacji, które były wystarczająco długie, aby stworzyć płynne soczewki i zebrać dane.

Członek załogi Ax-1, Eytan Stibbe, przeprowadzi kolejny eksperyment na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Tym razem eksperyment odbędzie się w całości w warunkach mikrograwitacji, a do utwardzenia soczewek na orbicie zostanie użyte światło UV i temperatura. Soczewki stworzone w kosmosie zostaną następnie przetransportowane na Ziemię, gdzie naukowcy będą nadal badać ich możliwości.