Władze Hiszpanii zainwestowały w pomysł firmy Eco Wave Power, która zajmie się budową elektrowni, a właściwie specjalnego systemu pozwalającego przekształcać energię fal w prąd. Konstrukcja powstaje na południowym wybrzeżu Majorki.

Jak powiedziała założycielka i dyrektor Eco Wave Power – Inna Braverman, Hiszpania ma idealne warunki, żeby realnie myśleć o włączeniu tego typu konstrukcji do systemu energetycznego kraju. Całkowita długość linii brzegowej tego kraju to 8 tys. kilometrów. Dlatego też rząd Hiszpanii zdecydował się, że odzyskiwanie energii z fal morskich stanie się jednym z elementów przesiadki na odnawialne źródła energii. Zgodnie z założonym planem, do 2030 roku, mają one stanowić aż 74% całości energii elektrycznej wykorzystywanej przez gospodarkę i obywateli Hiszpanii.

Elektrownia na wybrzeżu Majorki ma powstawać w dwóch etapach. Pierwszy zakończy się uzyskaniem mocy 1MW i wtedy nastąpi rozruch. Następnie kontynuowana będzie budowa drugiego bloku, której zakończenie pozwoli uzyskać moc na poziomie 2MW. W sumie przekłada się to na bezproblemowe dostawy energii elektrycznej do 400 gospodarstw domowych.

Sam pomysł elektrowni odzyskującej energię z fal morskich jest bardzo ciekawy. Podstawowym elementem są tłoki, poruszane przez fale. Okazuje się, że nie muszą one wcale być szczególnie duże, bo wystarczą już takie, których wysokość przekracza 50 cm. Tłoki wprawiają w ruch pływaki, a te kompresują i dekompresują ciecz hydrauliczną i przesyłają ją do akumulatorów znajdujących się na lądzie. Po uzyskaniu odpowiednio wysokiego ciśnienia odpala się silnik hydrauliczny, napędzający generator. Teraz do akcji wkracza falownik przekazujący energię elektryczną do sieci. W międzyczasie wspomniany wcześniej płyn wraca do zbiornika, gdzie znowu zaczynają nad nim pracować tłoki. I tak proces się zapętla i jego działanie jest powtarzane.

Jedyną sytuacją kiedy system przestaje działać są zbyt wysokie fale, gdyż mogłoby wtedy dojść do uszkodzenia konstrukcji. Kiedy automatyczny system wykrywa zbyt wysokie fale, elektrownia przestaje działać i wznawia działanie po unormowaniu się poziomu wody.