Volocopter opublikował właśnie materiał wideo z pierwszego lotu VoloCity, który możecie obejrzeć poniżej.

Lot, który odbył się w grudniu 2021 roku, pokazuje start Volo, zawis nad ziemią przez minutę, a następnie udane i precyzyjne lądowanie. Taksówka była pilotowana zdalnie przez operatora znajdującego się na ziemi, a na pokładzie testowanej maszyny nie było ludzi.

Niemiecki VoloCity pomieści dwie osoby i bagaż podręczny o łącznej masie 200 kg. Jest napędzany przez 18 silników, które zasila dziewięć akumulatorów litowo-jonowych. Producent zapewnia, że ich wymiana nie zajmuje więcej niż pięć minut. Zasięg lotu to 35 km, a prędkość maksymalna 110 km/h.

I chociaż może się wydawać, że 18 wirników będzie generowało spory hałas, to Volocopter zapewnia, że jest czterokrotnie cichszy niż przeciętny śmigłowiec.

Na filmie możemy zobaczyć opowieść o pasji z jaką tworzono VoloCity, a także obserwować króciutki lot. Firma ujawniła jednak, że ich taksówka powietrzna odbyła swój pierwszy lot z załogą w Paryżu. Ambicją twórców jest, żeby w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku ich pojazd świadczył usługi pasażerskie.

Chociaż VoloCity wygląda jak dziwna kombinacja helikoptera i drona, musimy docenić technologię, jaką zaprzęgnięto w jego powstanie, a także przyszłą rolę pojazdów latających eVTOL. Mogą zmniejszyć nasze uzależnienie od samolotów emitujących CO2, a także skrócić czas podróży w porównaniu do pojazdów naziemnych.